O polskim Czerwonym Krzyżu powiedzieli

15. Czy wiesz, że Polski Czerwony Krzyż cieszył się ogromnym zaufaniem społecznym w czasie II Rzeczpospolitej, najważniejsze osoby w państwie zawsze wypowiadały się o naszej organizacji z najwyższym uznaniem i zachęcały do występowania w szeregi organizacji.

O polskim Czerwonym Krzyżu powiedzieli:

Józef Piłsudski

Marszałek Józef Piłsudski

„Ranny i chory żołnierz – to sierota wojskowy. Wchodzi nagle, jako odpadek wielkiej produkcji wojennej, do bezdusznej, skomplikowanej maszyny, bezsilny, zdenerwowany, często bezwolny. Trzeba włożyć duże wysiłki, aby w tej maszynie pracowało serce matczyne, które więcej kocha właśnie to dziecko, które jest nieszczęśliwe i zbolałe, a więc nieużyteczne dla pracy, i w tem leży szczytne i wielkie zadanie Czerwonego Krzyża w czasie wojny…”

gen. Józef Haller

gen. Józef Haller, 1919 r.

„Niechaj Krzyż Czerwony nie czerwieni się jako rana niezabliźniona, ale niech krasi czerwień serca kochającego bliźniego i niosącego mu czynną pomoc”

Prezydium Polskiego Czerwonego Krzyża na audiencji u prezydenta RP Ignacego Mościckiego (drugi z prawej). Widoczni m.in. senator Antoni Bogucki (trzeci z lewej), inż. Alfons Kuhn (trzeci z prawej),Tytus Filipowicz (z prawej). Data wydarzenia: 1935-06-14 Źródło NAC: 1-A-1347

Przemarsze przez miasto z okazji Tygodnia PCK

14. Czy wiesz, że do dziś w Tarnowie w Małopolsce obecna jest prawie 100 letnia tradycja przemarszów przez miasto organizowanych z okazji Tygodnia PCK?

W poprzedniej ciekawostce opowiadaliśmy o kwestach z okazji Tygodnia PCK. Dziś chcielibyśmy pokazać tradycję czerwonokrzyskich przemarszów przez miasto. W okresie międzywojennym, PCK rozpoczynał obchody w dniu 1 czerwca, był też okres kiedy Tydzień PCK rozpoczynał się 26 maja, na Dzień Matki (prawdopodobnie związane to było z kultem matki Józefa Piłsudskiego).

Młodzież w pochodzie propagandowym przez miasto. Leszno 1931, Źródło NAC 1-C-901

W okresie międzywojennym na centralnych placach miast organizowane były spotkania, wiece z udziałem przedstawicieli najważniejszych władz lokalnych. Dokonywano wtedy przeglądu i prezentacji oddziałów PCK m.in. sanitarnych, młodzieżowych , a potem wyruszano w przemarszu przez miasto. Bardzo często obchody Tygodnia PCK połączone były z pokazami ratownictwa. Obowiązkowo ustawiano stoiska, na których kwestowano lub sprzedawano znaczki

fot. Dziecięcy oddział PCK podczas uroczystości, Kraków 1938 r, Źródło NAC: 1-C-898-3 PCK.

Po wojnie Tydzień PCK był również bardzo widoczny. W tym okresie uroczyście wywieszane były flagi. Flagi Czerwonego Krzyża pojawiały się przy każdej siedzibie PCK, placówce, a także przy każdej fabryce, szkole.


Przygotowanie do przemarszu PCK na Rynku w Tarnowie, Tarnów 2016

Współcześnie Tydzień PCK obchodzony jest niestety na mniejszą skalę niż w przeszłości, niemniej jednak ciągle obecne są ciekawe formy promocji jak np. „żywe znaki” czerwonego krzyża, przemarsze przez miasto, stoiska prezentujące działalność statutową, wywieszanie flag czy zbiórki do puszek kwestarskich.

Jedynym miastem, w którym Polski Czerwony Krzyż maszeruje w Tygodniu PCK przez miasto jest….Tarnów w Małopolsce. Tradycja ta przetrwała przez wiele lat i jest pieczołowicie kultywowana przez tamtejszych działaczy, członków i wolontariuszy. Maszeruje młodzież, krwiodawcy, a nawet przedszkolne, czerwonokrzyskie Wiewiórki.

Radomsko 2016, Żywy znak Czerwonego Krzyża w Tygodniu PCK na boisku przy ul. Kościuszki Tarnów.

Przygotowanie do przemarszu PCK na Rynku w Tarnowie, Tarnów 2016

Źródło: Małopolski Oddział Okręgowy PCK http://pck.malopolska.pl/

Szkolenie nowych opiekunów faktycznych

Projekt „Pogodna jesień życia na Kujawach i Pomorzu” został zakończony 31.12.2021 roku. 

Szkolenie nowych opiekunek w ramach projektu “Pogodna jesień życia na Kujawach i Pomorzu – projekt rozwoju pomocy środowiskowej dla seniorów”. Zapoznaj się ze szczegółami wsparcia: https://pcktorun.pl/pogodna-jesien/

Tydzień Czerwonego Krzyża

13. Czy wiesz, że Tydzień Czerwonego Krzyża na ziemiach polskich był już obchodzony zanim oficjalnie powstał Polski Czerwony Krzyż czyli już ponad 100 lat temu?

Dostępne źródła historyczne pokazują, że Tydzień PCK obchodzony był już przez Galicyjskie Towarzystwo Czerwonego Krzyża kierowane przez Ks. Pawła Sapiehę. Tradycja została zapożyczona z obchodów Austriackiego Czerwonego Krzyża. W okresie maja w wielu miastach w Galicji, w szczególności Krakowie i Lwowie, ale pomniejszych także,  organizowane były różnego rodzaju koncerty, wystawy, prezentacje, a przede wszystkim kwesty, na których zbierano środki na działalność Czerwonego Krzyża. Tygodnie czerwonokrzyskie, w całej ponad 100 letniej tradycji odbywały się zazwyczaj na początku maja w związku z urodzinami założyciela ruchu czerwonokrzyskiego H. Dunanta. Informacje o kweście w Tygodniu Czerwonego Krzyża zamieszczały wszystkie lokalne gazety, wszystkich wyznań. Uroczystości rozpoczynały się nierzadko od mszy świętej w lokalnym kościele. Kwesty organizowane były na specjalnych stoiskach przed biurami Czerwonego Krzyża, w kościołach,  na ulicach oraz w restauracjach i kawiarniach, a także cukierniach. Przy stoiskach można było także zapisać się i zapłacić składkę  zostając członkiem organizacji.

Na murach miasta pojawiały się odezwy jak np. ta z 1916r

Do mieszkańców stołeczno-królewskiego miasta Krakowa!

Instytucja „Czerwonego Krzyża” nie naprzykrzająca się Wam w czasach codziennych, puka do serc Waszych!
Mało na nią w czasie pokoju uwagi się zwraca. Gdy pożoga wojenna objęła ziemie nasze, gdy krwawe boje się toczą, idzie ona do żołnierza okaleczonego w bohaterskich zapasach, podając mu kojącą dłoń. I zabiera go do swych wygodnie urządzonych pociągów i wozów, przewozi do szpitali, gdzie lekarze i nadzorczynie staranną otaczają go opieką. Gdy siły mu wracają, uzdrowiska jej dają mu potrzebny wypoczynek. Troskę o los pozostałej w domu rodziny spędza mu z czoła, rodzinie koi udrękę rozstania z ojcem i żywicielem.

Wszystkie te zadania i setki innych spełnia „Towarzystwo Czerwonego Krzyża” bez rozgłosu i natręctwa, niosąc uśmierzenie bólów, ukojenie cierpień ducha. I śmiało rzecz można nie ma rodziny, która by bezpośrednio lub pośrednio nie doznała dobrodziejstw ze strony tej – do czynienia usług bliźniemu powołanej- instytucyi.

Czyż doznaje ona ze strony społeczeństwa choć części tej opieki która świadczy? […]


I w tej poważnej chwili dla przepięknej w swoich celach instytucyi humanitarnej, my, komitet obywatelski miasta Krakowa, zwracamy się do Was mieszkańcy królewskiego stołecznego grodu, byście Tydzień Czerwonego Krzyża otoczyli znanem nam z licznych dzieł waszych ciepłem waszego uczucia, nie poskąpili datków i gorliwie z nami współpracując, zgromadzili liczne grono nowych członków Towarzystwa Czerwonego Krzyża, którzy wchodząc do sekcji galicyjskiej, pokaźną swą liczbą udowodnią jeszcze raz światu, że polski nasz gród idzie zawsze w pierwszym szeregu  każdej czynnej akcyi miłości bliźniego.
Kraków dnia 28 kwietnia 1916 r

Przewodniczący Komitetu obywatelskiego Tygodnia Czerwonego Krzyża dr Juliusz Leo.
 

Powielone odezwy roznosiła także młodzież szkolna, która z okazji dnia kwesty miała nawet dzień wolny w szkole. Młodzież miała także  przy sobie także deklaracje na członków Czerwonego Krzyża, które rozdawała mieszkańcom. Całość organizowały Panie-kwestarki , czyli wielce zasłużone mieszkanki Krakowa czy Lwowa na czele z żoną prezydenta. Zasiadały one przy specjalnie przygotowanych stolikach, rozstawionych po całym mieście. Można było także kupić okolicznościowe odznaki czy emblematy „i prawie nikogo nie spotkało się, by nie nosił takiej odznaki” (Gazeta Lwowska, 2 maja 1916).

 

Kwesty zawsze miały określony cel np. w 1916 roku w Kurierze Codziennym możemy przeczytać: „Ponieważ z wielu stron napływają pytania na jakie cele będą użyte fundusze zebrane w tym tygodniu w Galicyi, biuro prezydialne Czerwonego Krzyża podaje do wiadomości co następuje Pieniądze zebrane w Galicji zostaną użyte wyłącznie na cele krajowe, a to w dwóch częściach na Czerwony Krzyż, w jednej trzeciej zaś zostaną użyte na rzecz opieki nad dziećmi. Ponadto w czasie pobytu arcyksięcia Franciszka Salwatora w Galicyi, bawiący u nas hr. Traun oświadczył, że także pewna część zebranych funduszów w całej monarchii zostanie przelana na rzecz opieki nad galicyjskimi sierotami” (Kurier Codzienny, nr 119, 1.maja 1916)

Organizowane były liczne koncerty, przedstawienia teatralne i operowe, podczas których oczywiście zbierano datki oraz inne atrakcje jak np. wyścig kolarzy.

Obchody Tygodnia PCK były szeroko prezentowane w prasie tego okresu. Nie było gazety codziennej, która by nie relacjonowała wydarzeń z obchodów.

Nie dziwi wiec fakt, że skala zebranych w Tygodniu Czerwonego Krzyża środków finansowych była imponująca, a członków stowarzyszenia przybywało w ekspresowym tempie.

Źródło: Małopolski Oddział Okręgowy PCK http://pck.malopolska.pl/



Verified by MonsterInsights