Uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej 100. rocznicę powstania PCK

3 marca 2020 roku przy ulicy Wysokiej 16 odbyła się podniosła uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej w 100. rocznicę powstania Polskiego Czerwonego Krzyża.

Składamy podziękowania i wyrazy wdzięczności za udział Władzom Miasta Torunia, Starostwu Powiatowemu w Toruniu, Towarzystwu Naukowemu w Toruniu, Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej-Książnicy Kopernikańskiej, Straży Miejskiej, Pocztom Sztandarowym, Donatorom: Fundacji PKO BP oraz KONTAKT S.A., Towarzystwu Śpiewaczemu Lutnia, byłym i obecnym członkom Władz PCK, Pracownikom, Działaczom i Wolontariuszom i Sympatykom.

Dziękujemy Delegacjom z I, IV, VIII Liceum Ogólnokształcącego, SP Nr 4 z Oddziałami Dwujęzycznymi, Przedszkolu „Delfinek”, Świetlicy „Dzieciom Starówki”, Toruńskiemu Stowarzyszeniu Pomocy Szkole, Polskiemu Związkowi Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Polskiemu Stowarzyszeniu Diabetyków, Grupie Ratownictwa PCK, Mediom, Ks. Kamilowi Pańkowiec.

Dziękujemy szczególnie wszystkim niewymienionym a obecnym na uroczystości oraz tym, którzy byli bezpośrednio lub pośrednio zaangażowani w przygotowanie uroczystości.

Artykuły, fotorelacje oraz relacje wideo z uroczystości w mediach regionalnych:
– Telewizja Toruń: Aktualności Toruńskie
– Telewizja Toruń: Rozmowa Dnia z Prezes PCK w Toruniu Panią Mariolą Chechłowską
torun.pl: Odsłonięcie tablicy na stulecie powstania PCK
Dzień Dobry Toruń: Odsłonięcie tablicy na stulecie powstania PCK
twoje-miasto.pl: Stulecie PCK w Toruniu
halotorun.pl: Stulecie PCK w Toruniu

Medal z okazji 100. rocznicy powrotu Torunia do wolnej Polski

W dniu dzisiejszym odbyła się uroczysta sesja rady miasta w Ratuszu Staromiejskim. Zainaugurowała ona obchody 100-lecia rocznicy powrotu Torunia do wolnej Polski.

Z tej okazji zasłużonym osobom, instytucjom i organizacjom wręczono medal okolicznościowy. Nie ukrywamy, że Oddział Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Toruniu również dostąpił zaszczytu bycia nim wyróżnionym. Oprócz naszego stowarzyszenia medal ten otrzymał Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Diecezja Toruńska, Garnizon Toruń Towarzystwo Naukowe w Toruniu, Towarzystwo Miłośników Torunia czy też Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej. Co warte zaznaczenia takich medali było tylko 10 więc tym bardziej czujemy dumę z otrzymania jednego z nich.

Dziękujemy!

Kierownik Biura Ewa Zulewska oraz Prezes OR PCK w Toruniu Mariola Chechłowska

Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej w Krajence

47. Czy wiesz, że przez 26 lat organizowany był w Krajence (Wielkopolska) Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej?

Wszystko zaczęło się w 1987 roku, za sprawą Marii Polańskiej, wówczas opiekuna bardzo aktywnego Szkolnego Koła PCK, przy Zespole Szkół Zawodowych Przemysłu Spożywczego w Krajence, zarazem nauczycielki matematyki. Pani Maria zainspirowała swoim pomysłem Aldonę Ryzner z Zarządu Wojewódzkiego PCK w Pile i już niebawem w Krajence rozbrzmiały pierwsze takty i melodie Wojewódzkiego Konkursu Piosenki Czerwonokrzyskiej.
Przez kolejne kilka lat festiwal budował swoją pozycję w kalendarzu imprez kulturalnych. Na deskach amfiteatru pojawiało się coraz więcej wykonawców z różnych zakątków Polski. W 1995 roku, impreza zyskała rangę okręgowej, a rok później odbył się już Ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej.
Kilka lat później organizatorzy musieli wprowadzić system kwalifikacji, gdyż chętnych do śpiewania na festiwalu wciąż przybywało. Impreza przybrała masowy charakter, a do Krajenki zaczęli przyjeżdżać artyści zza granicy, także tej odległej, jak choćby z Czeczenii czy Ugandy.

Ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej w Krajence, była to jedyna tego rodzaju impreza w Polsce, organizowana przez burmistrza Krajenki i jego urząd. Wydarzenie organizowane było na scenie pięknego, mogącego pomieścić ponad 2000 osób krajeńskiego amfiteatru. Przez 26 lat uczestniczyli w niej młodzi artyści z całej Polski, którzy śpiewając piosenki o treściach takich jak: pomoc osobom słabszym, starszym i niepełnosprawnym, szacunek, tolerancja, propagowanie zdrowego stylu życia, promowali idee Czerwonego Krzyża.
Festiwalowi, który trwał kilka dni, towarzyszyły inne wydarzenia i koncerty min pokazy ogni sztucznych, turnieje sportowe, a także koncerty. Np na dwudziestolecie Festiwalu zaśpiewali m.in Zbigniew Wodecki i Czerwone Gitary, a w latach poprzednich Eleni, Piotr Szczepanik czy zespół Łzy.

Festiwal miał swój własny Hymn

Hymn Festiwalu Czerwonokrzyskiego

Tylko tu, tylko tutaj w Krajence,
najzieleńsze na świecie są drzewa.
Tylko tu można wziąć się za ręce
i serdeczniej, z uczuciem zaśpiewać.

Tylko tu są takie piękne piosenki,
tu są serca dla siebie łaskawsze,
tutaj można, pod niebem Krajenki
znaleźć miłość i przyjaźń na zawsze.

Ostatni Festiwal Czerwonokrzyski odbył się w 2012 roku.
Dziś w miesiącu maju Krajenka nadal jest rozśpiewana, niestety już bez udziału młodzieży czerwonokrzyskiej. W 2014 roku zainicjowano projekt „Festiwal Krajenka”. „Festiwal Krajenka” podobnie jak Czerwonokrzyski ma przede wszystkim promować młode talenty.

Występ Zespołu The Bluesod C na Festiwalu Piosenki Czerwonokrzyskiej w Krajence 2000 r.
https://www.youtube.com/watch?v=v570bUAkfpQ

Źródło: Małopolski Oddział Okręgowy PCK http://pck.malopolska.pl/

Nalepki charytatywne w obozach jenieckich

46. Czy wiesz, że w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu w obozach jenieckich wydawane były znaczki – nalepki charytatywne, z których dochód przekazywany był na Czerwony Krzyż i jego działalność?

29 kwietnia mija kolejna rocznica wyzwolenia w 1945 roku obozu hitlerowskiego w Dachau. Dziś ciekawostka o znaczkach- nalepkach ze znakiem Czerwonego Krzyża z czasów II wojny światowej z obozów w Dachau Allach (Niemcy), Hellbrunn (Austria).

Dachau Allach
Po wyzwoleniu i zajęciu terytorium Niemiec przez wojska alianckie, liczni polscy jeńcy wojenni, więźniowie obozów koncentracyjnych, obozów pracy itp. dla ułatwienia bytu i dla szybszego wspólnego powrotu do kraju łączyli się w liczne skupiska (obozy, osiedla). Dla nawiązania kontaktu i łączności między tymi obozami samorzutnie została zorganizowana poczta międzyobozowa.

Niezależnie jednak od Poczty Międzyobozowej liczne instytucje na terenie Niemiec wydawały znaczki (nalepki), będące w zasadzie nalepkami dobroczynnymi, gdyż fundusze z ich sprzedaży szły na cele społeczne lub inne, nie związane z pokryciem opłat pocztowych. Dla nadania popularności takiej imprezie często organizatorzy w napisach tych znaczków lub bloków umieszczali wyraz „Poczta”. Wiele z tych znaczków-nalepek nalepiano nawet na listy — jako potwierdzenie złożenia datku na cel instytucji społecznej, a nie w formie obowiązującej opłaty pocztowej. Z takim przypadkiem mamy do czynienia przy tzw. „Pocztach Czerwonego Krzyża”, czyli listach przesyłanych przez ambulanse PCK. Na listy przesyłane tą drogą, nalepiano niejednokrotnie znaczki-nalepki z Czerwonym Krzyżem, pomimo, że przesyłka listów była bezpłatna w myśl art. 49 Międzynarodowej Konwencji Pocztowej, na podstawie której korespondencja jeńców wojennych i osób internowanych wolna jest od opłaty pocztowej.

Jedne z najpiękniejszych tego rodzaju znaczków-nalepek charytatywnych powstały w obozie Dachau-Allach. Obóz Dachau-Allach w pobliżu Monachium został oswobodzony 29 kwietnia 1945 przez amerykańską armię. Bezdomnym Polakom pozwolono tymczasowo mieszkać w barakach byłego obozu. Po wyzwoleniu internowani w obozie Polacy powołali Komitet Polski Dachau-Allach, który zorganizował własną „pocztę” oraz wydał znaczki i bloki z dopłatą na POLSKI CZERWONY KRZYŻ. Na wszystkich znaczkach Dachau-Allach przedstawiono amerykańską flagę i polskiego orła oraz angielski napis: „POLISH POLITICAL PRISONERS OUT OF GRATITUDE”, („Polscy polityczni więźniowie z wdzięczności”)

Zaprezentowane nalepki-znaczki nie są ściśle biorąc znaczkami pocztowymi, niemniej są zbierane przez wielu filatelistów jako obiekty o charakterze pamiątkowym czy też historycznym. Szczegółowe opisy tych znaczków, znajdują się nawet w katalogach „Polskich znaków pocztowych” Fischera.

Znaczki-nalepki z Dachau występują w kilku odmianach jako blok złożony z 6 znaczków (zielony, czarnozielony , czerwony, brązowy , pomarańczowy, ultramaryna), blok złożony z 4 znaczków ( niebieski, zielony, czerwony, brązowy) lub pojedyncze znaczki w kolorze czerwonym lub granatowym. Niektóre bloki posiadają odcisk suchej pieczęci Polskiego Czerwonego Krzyża.

Hellbrunn

Znaczki pochodzące z obozu wychodźczego w Hellbrunn zostały wydane przez Polski Czerwony Krzyż jako blok pamiątkowy. Blok składa się z czterech znaczków z reprodukcjami obrazów Ejsmonda (znaczek brązowy), Grottgera ( znaczek szarozielony), Kotsisa (znaczek niebieskozielony), Chełmońskiego (znaczek zielony). Na marginesach w czterech rogach Czerwony Krzyż. Napis z lewej strony: „Ratujcie dzieci polskie”, u góry: „Cena 10.—Sc. (3.02+6.98. Dopłata na P.C.K.)” oraz te same napisy w języku angielskim po prawej stronie i na dole marginesu.
Napis nie jest przypadkowy i wiąże się z działalnością Polskiego Czerwonego Krzyża, a w zasadzie delegatury w Austrii i jest związany z jedną najważniejszych powojennych akcji PCK dotyczącą rewindykacji polskich dzieci.
Od samego początku okupacji niemieckiej, władze hitlerowskie przystąpiły do systematycznego rabunku dzieci polskich i innych narodów podbitych celem wzmocnienia biologicznego potencjału swego państwa. Dla zabezpieczenia potęgi i przodującej roli narodu niemieckiego, zgodnie z planami jego liczebność musiała w szybkim czasie dojść do 100 milinów. Celu tego nie można było osiągnąć drogą normalnego przyrostu, skoncentrowano się więc na rabunku polskich dzieci i ich germanizacji poprzez przekazanie na wychowanie niemieckim rodzinom. Akcja ta zaplanowana była szczegółowo i prowadzona z niezwykłą precyzją. Celem zatarcia śladów pochodzenia dziecka dokonywano zmiany imienia i nazwiska, czasem także daty i miejsca urodzenia, wystawiano fałszywe dokumenty i zaświadczenia. Wiele dzieci w okresie przejściowym trafiało do ośrodków w Austrii. Tu największym i ośrodkami dziecięcymi były Allpenland w Oberweiss oraz Lager Partsch k. Salzburga. Stąd rozsyłano je do rodzin zastępczych. Dzieci na terenie Austrii umieszczano przeważnie u gospodarzy w małych osiedlach i wsiach, już po zmianie nazwisk na niemieckie. W ciągu kilku lat wojny ofiarą planowej akcji rabunku i wywozu padło ok. 200 tys. polskich dzieci. Szacunkowo przyjmuje się, że z tej liczby kilka tysięcy przypada na Austrię.
Z chwilą zakończenia działań wojennych niezmiernie ważną sprawą stało się odzyskanie tych w szczególny sposób dotkniętych wojną dzieci, roztoczenie nad nimi opieki i ich repolonizacja. Pierwszą organizacją, która zajęła się polskimi sierotami i dziećmi samotnymi oraz ich odszukiwaniem w Austrii był PCK delegatura londyńska. PCK czynny w Austrii miał swą siedzibę przy II Korpusie Polskim stacjonującym we Włoszech (centrala mieściła się w Londynie). Od maja 1945 r. Polski Czerwony Krzyż rozwinął ożywioną działalność wśród polskich wysiedleńców w zakresie przydziałów żywności, odzieży, lekarstw , opieki moralnej i prawnej. Szczególną pieczą otaczano dzieci, młodzież i szkolnictwo.
Prezentowana seria znaczków charytatywnych wyemitowana została w obozie wychodźczym w Salzburgu – Hellbrunn w latach 1945-46. Przychody ze sprzedaży zasilały konto Czerwonego Krzyża, a rozpaczliwy napis „Ratujcie dzieci polskie” zwracał uwagę na problem koniecznej rewindykacji polskich dzieci i ich powrót do polskich rodzin w kraju.

Źródło: Małopolski Oddział Okręgowy PCK http://pck.malopolska.pl/

Harcerska Poczta PCK

45. Czy wiesz, że w czasie II wojny światowej w Polskim Czerwonym Krzyżu w Krakowie, pod szyldem „Biura Poszukiwania Osób Zaginionych” zajmującego się przekazywaniem informacji i korespondencji pomiędzy jeńcami wojennymi, więźniami obozów i ich rodzinami , działała unikalna jednostka konspiracyjna zwana Harcerską Pocztą PCK?

„Mam szczerą wolę całym życiem
pełnić służbę Bogu i Polsce,
nieść pełną pomoc bliźnim
i być posłusznym Prawu Harcerskiemu”.

Temu przyrzeczeniu harcerskiemu byli wierni kurierzy Harcerskiej Poczty PCK w Krakowie, z których ośmiu potwierdziło to najwyższą ceną – ofiarą życia. Harcerską Pocztę PCK w Krakowie powołał w pierwszych dniach września 1939 roku płk Stanisław Plappert, Pełnomocnik Zarządu Głównego PCK na Okręg Krakowski, a jej utworzenie powierzył dh. Edwardowi Poradziszowi, który jako instruktor harcerski zwrócił się z apelem do harcerzy z Krakowa o bezinteresowne podjęcie służby Polsce i jej mieszkańcom. Konspiracyjna Harcerską Pocztę, tworzyli jednak nie tylko harcerze z Krakowa, ale także z innych części kraju, głównie Kresów Wschodnich.

Zgłoszeni harcerze z różnych drużyn w Krakowie utworzyli konspiracyjną drużynę nazwaną Harcerską Pocztą PCK, dla władz okupacyjnych nazwaną „Biurem Poszukiwania Osób Zaginionych”. Oficjalnie jej członkowie nazwani byli gońcami, Komendant – Drużynowy – Kierownikiem Biura przy Okręgu PCK w Krakowie. Każdy goniec otrzymał legitymację w języku polskim i niemieckim podpisaną przez dyrektora PCK oraz przedstawiciela policji niemieckiej, potwierdzaną co miesiąc. Gońcy nosili opaski Czerwonego Krzyża z pieczęcią z orłem niemieckim potocznie zwanym „gapą”.

Praca w Harcerskiej Poczcie PCK była społeczna. Spełniała ona wiele zadań. Do PCK w Krakowie przychodziło wiele listów przesyłanych do Polski przez jeńców wojennych z obozów koncentracyjnych poprzez Międzynarodowy Czerwony Krzyż w Genewie. Gońcy sortowali te listy i każdy, w określonym dla siebie rejonie Krakowa, miał je doręczyć adresatowi. Często nie była to sprawa prosta. Wielu mieszkańców zostało rozproszonych przez działania wojenne lub pozostało na terenach na wschód od Bugu, wielu zmieniło miejsce zamieszkania lub schroniło się u rodzin, stąd wielu listów nie można było doręczyć. Ponieważ listy były pisane na pojedynczych kartkach, gońcy mieli możliwość poznać treść niedoręczonych listów. Często były to pierwsze wiadomości dla rodzin o miejscu pobytu nadawców w niewoli, czy szpitalach. Były bodźcem do prób odszukania adresatów, na przykład przez Biura Ewidencji Ludności, wypytywanie sąsiadów o rodzinach adresatów i odszukiwanie ich adresów – co wymagało dużego zaangażowania. Nagrodą dla gońca była radość rodzin, gdy otrzymywali wiadomość, że syn czy ojciec żyje i gdzie się znajduje. Niestety, zdarzały się też wiadomości o ich śmierci.

Inną dziedziną było odszukiwanie i identyfikowanie osób poszukiwanych, bowiem w pierwszych dniach i tygodniach września 1939 r. masy ludzi uciekały przed Niemcami na wschód, straszeni informacjami o używaniu przez Niemców – Polaków jako żywe tarcze w walce z wojskiem. Po 17 września 1939 r. uciekali na zachód po napaści Rosji na wschodnie tereny polskie. W drodze ludzie chorowali, umierali, ginęli pod bombami, byli więzieni lub koczowali na granicach.

Gońcy przed wstąpieniem do Harcerskiej Poczty PCK, wykonywali w Krakowie różne zadania np.
organizowali szpital Polskiego Czerwonego Krzyża w Krakowie przy ul. Skarbowej w Bursie ks. Kuznowicza, a następnie pracowali w nim jako sanitariusze zbierając rannych żołnierzy z ulic miasta do szpitala.
Po wkroczeniu Niemców i uzyskaniu informacji, że po wyleczeniu żołnierze ci zostaną zabrani do obozu jeńców wojennych, organizowali od mieszkańców ubrania cywilne i w ten sposób około 120 żołnierzy uratowali przed niewolą. Dh Roman Ciesielski dostarczał do więzienia w Wiśniczu paczki z żywnością i ciepłą odzieżą dla krakowskich profesorów, którzy zostali aresztowani w okresie letnim. Paczki te dostarczały do PCK rodziny. Dh Henryk Lancmański wraz z członkami swojego zespołu harcerskiego uczestniczył w pracach na Wawelu przy ochranianiu workami z piaskiem katedry oraz wynoszeniu ewakuowanych skrzyń ze skarbami wawelskimi na galary na Wiśle. Dh Bolesław Wójcik wraz z dh. Zdzisławem Morejko i Stanisławem Janią, po ewakuacji Urzędów Miejskich z Krakowa, pełnili w Magistracie w Podgórzu dyżury zapewniające łączność telefoniczną z Urzędem Miejskim w Śródmieściu.

Lista gońców drużyny Harcerskiej Poczty PCK w Krakowie:
1. Czesław Bednarz – były drużynowy III DH Podgórskiej; członek Szarych Szeregów,
2. Wojciech Beliczyński – były hufcowy Hufca Podgórskiego,
3. Zdzisław Ćwik – były instruktor w Hufcu Podgórskim,
4. Karol Benko,
5. Roman Ciesielski,
6. Adam Dobrowolski – członek Szarych Szeregów,
7. Stanisław Gorczyca,
8. Zdzisław Morajko – harcerz I DH Podgórskiej,
9. Henryk Lancmański – harcerz I HD Podgórskiej,
10. Andrzej Meissner – harcerz III Krakowskiej DH,
11. Jerzy Meissner – harcerz III Krakowskiej DH,
12. Wiesław Tomaszkiewicz – członek Szarych Szeregów,
13. Marian Szwarga,
14. Bolesław Wójcik – harcerz I DH Podgórskiej,
15. Stefan Teleżyński,
16. Jan Piechota,
17. Adam Jaworski,
18. Józef Lebiest,
19. Wojciech Krudowski,
20. Mieczysław Andrzejowski,
21. Zdzisław Poradzisz,
22. Edward Poradzisz – drużynowy Harcerskiej Poczty PCK, były drużynowy III DH Podgórskiej, były Namiestnik Zuchowy.

Oprócz oficjalnej działalności harcerzy jako gońców Biura Poszukiwania Osób Zaginionych, prowadzona była także działalność konspiracyjna. Działalność konspiracyjna Harcerskiej Poczty PCK polegała na tym, że była skrzynką przekaźnikową poczty organizacji podziemnych. Następną znaną skrzynką był Skład Apteczny przy ul. Czarnowiejskiej 30, po śmierci właściciela prowadzony przez p. Chodura. Jednym z odbierających pocztę z tej skrzynki był dh Marian Hampel, były drużynowy II PG.

Głównym zadaniem kurierów było przenoszenie listów i innych dokumentów przez granicę na Bugu, poza którą znalazła się duża ilość Polaków odcięta granicą od swoich rodzin, w tym także aresztowanych i wywiezionych do łagrów. Poza listami i wiadomościami dla polskich rodzin, także o osobach poszukiwanych oraz o zabitych w czasie wojny, kurierzy byli kontaktem między organizacjami podziemnymi po obu stronach granicy, na przykład między członkami Szarych Szeregów a Komendantem mającym siedzibę w Krakowie.

Działalność kurierów była zakonspirowana, ale ich praca była powiązana z bazą, to jest Harcerską Pocztą PCK w Krakowie przy ulicy Pieradzkiego 19 (obecna Studencka 19). Dużym sukcesem kurierów było dostarczanie wiadomości z obozów w Ostaszkowie i Kozielsku. Kurierów z terenów wschodniej Polski było 15, ale znamy nazwiska tylko ośmiu, zamordowanych w trakcie pełnienia swoich obowiązków w latach 1939 i 1940, przy przekraczaniu granicy na Bugu. Pozostali są nadal zakonspirowani i nie udało się ich odnaleźć.

Lista nazwisk kurierów zamordowanych przy przekraczaniu granicy na Bugu:
1. Henryk Brodawski z Chyrowa
2. Jan Budoń ze Stanisławowa
3. Leszek Garbek z Diloku – Delatynia
4. Alojzy Grzybek z Nowego Targu
5. Stanisław Paluch z Krakowa
6. Bolesław Siemianowicz z Baranowicz
7. Stanisław Smoleń ze Lwowa
8. Władysław Widerski z Krakowa.

” Odeszli na wieczną wartę”

Działalność Harcerskiej Poczty PCK została upamiętniona tablicą odsłoniętą 27 września 2003 roku na budynku przy ul. Studenckiej 19. Co roku 23 kwietnia, w rocznicę aresztowania Komendanta Szarych Szeregów w Krakowie hm. Seweryna Udzieli, zatrudnionego w Polskim Czerwonym Krzyżu w Krakowie w czasie okupacji i tu aresztowanego, odbywa się uroczysta zbiórka wraz z Apelem Poległych, organizowana przez Harcerski Krąg Harcerzy Kombatantów. Udziela aresztowany został w kwietniu 1941 r. (z nie znanych do dziś dnia przyczyn, prawdopodobnie po wielkiej wsypie w Rzeszowie) w biurach PCK w obecności członka Komendy Chorągwi Stanisława Okonia „Sumaka”. Po wyjątkowo okrutnym śledztwie w katowni przy ul. Pomorskiej 2 osadzono go w więzieniu Montelupich, a następnie przewieziono do Rzeszowa i umieszczono w więzieniu na zamku Lubomirskich, gdzie przebywali już inni aresztowani harcerze, m.in. J. Kuta, Tadeusz Wąsowicz „Baca” i Władysław Lutecki. 12 sierpnia 1941 r. przetransportowano ich z rzeszowskiego więzienia do KL Auschwitz gdzie otrzymał numer 20975. Zginął w obozie 7 października 1941 r.

Już wkrótce wywiad z ostatnim żyjącym świadkiem tamtych lat, harcerzem Harcerskiej Poczty PCK dh. Bolesławem Wójcikiem.

Opracowano na podstawie:
Bolesław Wójcik, Harcerska Poczta PCK w Krakowie 1939-1945
Na zdjęciach:
1. Gońcy- harcerze wychodzący z siedziby PCK w czasie okupacji do pracy związanej z roznoszeniem korespondencji.
2. Legitymacja w dwóch językach polskim i niemieckim gońca PCK dh. B. Wójcika
3. Harcerze w pracy w siedzibie PCK w czasie wojny przy sortowaniu korespondencji.
4. Nastoletni dh. B. Wójcik – członek Harcerskiej Poczty PCK wychodzący z siedziby PCK z korespondencją do zaniesienia rodzinie.
5. Dh. B. Wójcik na zbiórce i Apelu Poległym w 2017 r
6. Tablica upamiętniająca działalność Harcerskiej Poczty PCK na budynku PCK w Krakowie.

Źródło: Małopolski Oddział Okręgowy PCK http://pck.malopolska.pl/