Wypozyczalnia sprzetu rehabilitacyjnego
Pogodna jesien zycia na Kujawach i Pomorzu Ulotka promująca WOF w Toruniu
Ksiki 100 lat PCK

29 października – rocznica powstania Czerwonego Krzyża

W lutym 1863 powstał w Genewie tzw. Komitet Pięciu, w którym obok Dunanta zasiadali czterej wpływowi obywatele szwajcarscy: generał Dufour, Gustave Moynier, lekarze Theodore Maunoir i Louis Appia. 26 października 1863, z inicjatywy Dunanta, Komitet Pięciu zwołał do Genewy międzynarodową konferencję, w której wzięło udział 14 oficjalnych delegacji krajów europejskich oraz wielu obserwatorów. Większość idei Henry Dunanta została zaakceptowana, m.in. powołanie narodowych komitetów pomocy rannym, ochrona personelu medycznego podczas działań wojennych i wspólny znak ochronny – czerwony krzyż na białym tle. Dzień 29 października 1863, w którym konferencja przyjęła te rezolucje, uznany został za dzień powstania Czerwonego Krzyża.

Słowa Henry Dunanta w czasie otwarcia Konferencji:

” (…) Oczy całej Europy w tej chwili patrzą na nas. Nie możemy więc tych oczekiwań i nadziei pozostawić bez odpowiedzi. Pozwólcie Panowie, że sięgnę raz jeszcze do swoich wspomnień. Małym kabrioletem wędrowałem po drogach i bezdrożach Italii, którędy przeciągały kolumny wojskowe różnych armii. Ziemia drżała od huku armat. Zryta pociskami, skąpana we krwi, musiała przyjmować ciała poległych. . Ranni umierali tysiącami z upływu krwi, z powodu gangreny, gorączki i nie było wtedy nikogo, kto opatrzyłby ich rany, kto przywróciłby ich do życia i zdrowia. Na polach i drogach, na ulicach i placach, w kościołach i mieszkaniach prywatnych, w przepełnionych lazaretach polowych , wszędzie widziałem rannych przechodzących nieopisane cierpienia z powodu ran nieopatrzonych, z powodu pragnienia i upału, jaki panował wtedy w tych okolicach. Konali samotnie ze słowami rozpaczy i przekleństw, których nie można oddać żadnym słowem ludzkim. Ci wszyscy ranni z Italii, ich towarzysze broni, ci wszyscy, którzy mogą odnosić rany we wszystkich następnych wojnach i we wszystkich armiach świata, patrzą na nas w tej chwili z nadzieją i wiarą, że już nigdy więcej nie powtórzą się te sceny (…)”

Wiersz „Pod znakiem Czerwonego Krzyża”

25 października – Dzień Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża

Pod znakiem Czerwonego Krzyża.

IRMA BRUDNICKA

Prowadzi nas miłośnie
Krzyżyka krwawy znak,
I czyni, ze nie pustym
Stał się nam życia szlak,

Że na nim pełno pracy
A chętnych nie brak rąk,
Bo chcemy, by biedacy
Śmieli się wszyscy wkrąg.

Bo chcemy do serc smutnych
Radosną rzucić wieść
Bo tam, gdzie jest cierpienie,
My chcemy szczęście nieść.

I przecież gdzieś tam przez nas
Wskrzeszony uśmiech był,
Choć praca nasza drobna,
Co w mocy młodych sił,

W dziewczęcej tam pracowni
Maszyna furczy tak:
Bieliznę będziem mieli
Dla tych, którym jej brak.

A tu przy stołach, ławkach
Papieru szmer, zgrzyt piór:
To my piszemy listy
Za tysiąc rzek i gór.

Ktoś je tam będzie czytał
I z liter serce brał
I z obcych stron rodakom
Przyjazny uśmiech słał.

Tu książki się oprawia
I za to pieniądz jest
Na gwiazdkę biednym dzieciom,
Na Wielkanocny fest.

Do świetlic biegniem żwawo,
Aby się zebrać wraz,
Czytaniem i zabawą
Umilić sobie czas.

By potem znów przy pracy
Był zapał, uśmiech kwitł,
Byśmy kochali radość,
By nam świat smutny zbrzydł.

Byśmy do biednych rodzin
Z odzieżą, chlebem wraz
Nieść mogli dobre słowo,
By tam kochali nas.

Wszak każdy nam to przyzna,
Że w pracy zdrowie grunt,
Więc przeciw złym chorobom
Wznosimy wielki bunt.

Iligjenę uprawiamy,
Propagujemy też,
Jeśliś z higieną w zgodzie,
Żyć będziesz długo, wierz!

A kiedy w dni majowe
O wiośnie płynie wieść,
Kochanym, spracowanym
Rodzicom niesiem cześć.

I ciągle, tak na codzień
Ku szczęściu idziem wzwyż,
Bo wiedzie nas ku niemu
Młodych Czerwony Krzyż.

(Pisownia oryginalna – 1930 r.)

Dziesięć Przykazań Młodzieży Czerwonego Krzyża


1.Będę usiłował całe życie pracować dla pięknych zasad Czerwonego Krzyża Młodzieży.
2. Nigdy nie splamię mego honoru narodowego żadnym brzydkim czynem. Rozumiejąc, że obowiązkiem członka Czerwonego Krzyża Młodzieży jest być dobrym obywatelem swego kraju.
3. Będę całe życie pracował nad tem, aby Ojczyzna moja była bezpieczna, szczęśliwa i bogata i będę szanował Jej prawa.
4. Będę dobrym synem , który kocha i szanuje swoich Rodziców i Opiekunów i będę zawsze starał się dopomagać im wedle możności.
5. Będę zawsze odnosił się do moich nauczycieli z szacunkiem i wdzięcznością za ich pracę nad mojem wychowaniem.
6. Nigdy nie pominę sposobności niesienia pomocy i pociechy sierotom, starcom i w ogóle każdemu, kto jej potrzebować będzie.
7. Będę zawsze odpłacać dobrem za zło, bo to jest cechą szlachetnego człowieka, którym chce być przez całe życie.
8. Będę zawsze mówić prawdę, choćby mnie miała spotkać przykrość, bo kłamstwo jest tchórzostwem.
9. Będę zawsze dobrym kolegą i wiernym przyjacielem.
10. Każdy mój obowiązek będę zawsze spełniał sumiennie i o ile będę mógł najlepiej.

25 października – Dzień Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża

25 października – Corocznie w tym dniu obchodzimy Dzień Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża. To własnie osoby w tym wieku stanowią fundament działalności wolontariackiej w Oddziale Rejonowym Polskiego Czerwonego Krzyża w Toruniu. Kluby Wiewiórka, Szkolne Koła PCK, Akademickie Koła PCK czy Grupy Społecznych Instruktorów Młodzieżowych to podstawowe jednostki w których młodzi ludzie odgrywają największy udział. Jako bardzo aktywni członkowie i wolontariusze stanowią jeden z filarów naszej organizacji. Starsza młodzież wspiera dodatkowo akcje honorowego krwiodawstwa. Poprzez oddawanie krwi ratują bezpośrednio życie nieznanym sobie osobom. To jak prężnie działa młodzież w PCK mogliście zobaczyć śledząc aktualności zarówno na naszej stronie jak i w mediach społecznościowych. Wiele razy ukazywały się na ten temat artykuły w prasie jak i materiały wideo w telewizji.

Członkowie jednej z drużyn biorących udział w Mistrzostwach Pierwszej Pomocy.
Upadek ze schodów i działania uczniów w ramach udzielania pierwszej pomocy. Ratownik z GR PCK na wszystko ma oko 🙂
Młodzież PCK w czasie imprezy „Bezpieczeństwo i Zdrowie w czasie wakacji”.
Młodzież PCK w czasie imprezy „Bezpieczeństwo i Zdrowie w czasie wakacji”.
Mocna ekipa z pokazów Pierwszej Pomocy w VIII LO z przed kilku dni.
Zbiórka krwi w jednej ze szkół średnich.
Wolontariusze jako wsparcie w trakcie prelekcji w ramach obchodów 100-lecia.
Młodzież PCK podczas zbiórki środków w ramach jednego z realizowanych projektów.
Artykuł o działalności Szkolnego Koła Młodych Ratowników w VIII LO
Pokazy Pierwszej Pomocy w wykonaniu Młodzieży PCK.
Konferencja na temat Prawa Humanitarnego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika
Uczestnicy Olimpiady na temat Promocji Zdrowia i Zdrowego Stylu Życia. Zaraz rozejdą się do sal …

Jednak dziś, w święto Młodziezy PCK chcielibyśmy przybliżyć Wam również historię powstania oraz wczesne lata działalności naszych młodych „kolegów i koleżanek” z przełomu lat 20. i 30.

Początki ruchu młodzieżowego w Polsce sięgają roku 1920, kiedy władze PCK utworzyły „Polski Czerwony Krzyż Młodzieży”. W 1921 roku powstaje „Komitet Centralny Czerwonego Krzyża Młodzieży”, przekształcony wkrótce  w „Komisję Główną Kół Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża”.Organizowanie kół młodzieży było sposobem na zaangażowanie zdemobilizowanej młodzieży po zakończeniu działań wojennych, jak również metodą wykorzystania ich entuzjazmu i energii do dalszej działalności patriotycznej i humanitarnej. Koła młodzieży czerwonokrzyskiej zaczęły spontanicznie powstawać w dużych i małych miastach. W roku 1922 było 399 kół, a w 1926 było ich już 550.

Poniżej znajdziecie kilka ciekawych artykułów z tego okresu.

Młodzież Polskiego Czerwonego Krzyża – Zamiast wstępu 1930 r.

Któż nie widział znaku Czerwonego Krzyża, któż o stowarzyszeniu, mającym znak ten za swe godło nie słyszał?

Każdy zna mniej lub więcej zadanie tej na całym świecie rozpowszechnionej instytucji.

Coraz mniejsze zastępy społeczeństwa utożsamiają Czerwony Krzyż tylko z grozą wojny, którą każdy tak boleśnie wspomina.

Rozwijająca się praca Czerwonego Krzyża w latach powojennych, w dobie pokoju, sama mówi o konieczności istnienia tego stowarzyszenia właśnie w czasie pokojowym. Więc, kto śledzi żywo rozwój programów stowarzyszenia Czerwonego Krzyża na całym świecie, znajduje wysiłki skierowania prac tej instytucji jedynie na drogę działalności pokojowej, spostrzega usiłowania do mocnego zjednoczenia tych wszystkich czynników, które wojnę wykreślają z pojęcia ludzkości, które, jeśli ją muszą uznawać, jako zło nieuniknione, bezwzględnie potępiają te, czy inne środki walki.

A zresztą, czy choroby i nałogi niszczące ludzkość, czy epidemie, kataklizmy ogólne, katastrofy wszelkiego rodzaju, czy wreszcie coraz liczniejsze w miarę mechanizacji życia nieszczęśliwe wypadki – nie wołają o mobilizację sił społecznych do walki z nimi.

Tu właśnie Czerwony Krzyż, potępiając morderczą wojnę narodów. staje w szeregach do walki z tymi wrogami ludzkości.

W jakiej mierze Polski Czerwony Krzyż zmobilizował swe siły do tej walki mówią coraz liczniejsze Drużyny Ratownicze P.C.K. rozsiane po całym kraju, świadczą co roku rosnące liczebnie kursy dla pielęgniarek, kursy ratownictwa, obrony przeciwgazowej, mówi o tym coraz liczebniejszy korpus Sióstr Polskiego Czerwonego Krzyża, świadczy coraz liczebniejszy sprzęt materiałowy składnic, wyposażony w punkty sanitarno-odżywcze, samochody sanitarne, wozy sanitarne i jednostki szpitalne i t.d.

Oto rosnące armie DO PRACY POKOJOWEJ Polskiego Czerwonego Krzyża. Oto dorobek Polskiego Czerwonego Krzyża, że tak rzecz można, – dorosłych.

Lecz w tym wyścigu nie brak i młodych. I właśnie ich pracy jest poświęcona niniejsza broszura. Praca ta – to najwybitniejsza praca na lata pokoju, praca nad utrwaleniem i osiągnięciem całkowitym tego środka dobrobytu i szczęścia dla ludzi.

Działalność młodzieży pod znakiem Czerwonego Krzyża, zrzeszonej w Polsce w organizację pod nazwą Koła Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża, to najczystszy wysiłek młodych w pracach pokojowych, to najznamienniejszy fakt, że CZERWONY KRZYŻ MA WIELKĄ RACJĘ BYTU JAK NAJPOMYŚLNIEJSZEGO W DOBIE POKOJU. Nie wszyscy znają tę pracę młodych, choć od szeregu lat rozwija się w Polsce, ogarniając zastępy młodzieży szkolnej, pozaszkolnej i również młodzieży akademickiej.

Niechże ta broszura przysporzy świadomych zadań tej pięknej organizacji młodzieży, bodajby dała bodźca starszym do bliższego zapoznania się z kadrami młodych z pod znaku Czerwonego Krzyża, młodym natomiast dała nowy zapał do dalszej pracy.

***

Blask jaśniejszego jutra (Anna Roszkowska 1930 r.)

Epoka obecna słusznie jest nazwaną „epoką dziecka”, bo wszystkie społeczeństwa cywilizowanych krajów coraz intensywniej pracują nad wychowaniem młodego pokolenia, w zrozumiałej trosce, by przez udoskonalenie ludzkości – uczynić życie lepszym, jaśniejszym.

My Polacy, patrząc od lat dziesięciu na nasze życie społeczne i polityczne, mamy rozległe pole do obserwacji i wniosków, jakie wady wypleniać musimy, a jakie wartości budzić i rozwijać w duszach naszej młodzieży, aby nasz Naród, a tern samem Państwo nasze, skierować na jasne szlaki pomyślnego rozwoju i rozkwitu.

Musimy nieustannie pamiętać o wielkiej prawdzie, którą w jednym ze swych wiekopomnych dzieł wypowiedział Stanisław Witkiewicz: „Nic nie pomoże najdoskonalsza ustawa, najstaranniej obmyślany ustrój, jeżeli materiał ludzki jest lichy, jeżeli etyka i umysłowość jednostek jest niska. Rozprawy parlamentów, przebiegłe kombinacje polityków, wysiłki ministrów – wszystko to w dniu stanowczym okazuje się niczym, o ile poza tym niema dobrych obywateli”.

Oto zadanie dla nas dziś najważniejsze: wychować naszą młodzież na dzielnych rozumnych i ofiarnych członków społeczeństwa, którzy dobro kraju nad własną korzyść zawsze przenosić potrafią.

Aby w młodziutkim człowieku należycie rozwinąć wszystkie jego władze duchowe, trzeba mu dać, jak to wskazują najnowsze i wypróbowane metody pedagogiczne, pole do inicjatywy osobistej i spełnienia wynikającego z niej czynu.

Inaczej mówiąc, trzeba stwarzać dla młodzieży teren takiej pracy, aby sama mogła stwierdzać dodatnie lub ujemne jej wyniki, a tern samem zdobywała poczucie odpowiedzialności za swe czyny.

Takim terenem są Koła Młodzieży Czerwonego Krzyża, uznane przez największe powagi pedagogów i socjologów, jako znakomity współczynnik wychowawczy, jako szkoła obywatelskich uczuć i czynów.

Zadania i cele tej organizacji i wpływ jej na ukształtowanie charakterów młodzieży – zmierzają do udoskonalenia duszy dziecka, do rozwinięcia w niej najpiękniejszych pierwiastków Bożych.

A więc najpierw Miłosierdzie – ten najcudniejszy kwiat wyrosły na podłożu Idei Chrystusowej. Młody chłopiec, czy dziewczynka pracując w Kole Młodzieży Czerwonego Krzyża nie będzie patrzeć obojętnie na bezsiłę czy nędzę starości, na ból moralny czy fizyczny bliźniego. W młodej wrażliwej duszy budzi się gorący impuls przyniesienia ulgi w cierpieniu. Doznałem wrażeniem trzeba podzielić się z Kołem M.Cz.K. i oto kilkadziesiąt młodych istot poważnie naradza się nad sposobem przyjścia z pomocą niedoli. Z funduszów Koła, uzbieranych wspólnymi siłami, przeznacza się pewną sumę na wykonanie samarytańskiego czynu. To w razie jakiejś nagłej potrzeby. Lecz poza tym Koła opiekują się stale, nie tylko dorywczo, dziećmi biednych rodzin, dostarczając im ubranie i bieliznę uszytą przez Koła dziewczęce, odwiedzają sierocińce i szpitaliki dziecinne i uprzyjemniają dzieciom smutny okres choroby. W Warszawie Koła wspólnym kosztem opłacają wychowanie chłopczyka sieroty. Młodzież wywiązuje się z tych zadań z zapałem – może nawet lepiej, a z pewnością serdeczniej, niż to czynią starsi. Dalej dbałość o własne i bliźnich zdrowie, tak często narażone na szwank jedynie przez nieświadomość.

Koła M. C. K. troszczą się na terenie szkół powszechnych i średnich o zdrowie swych rówieśników.

Konkursy zdrowia i czystości od najmłodszych lat wdrażają dzieci do stosowania przepisów higieny. Do tego działu pracy Kół należy przesłuchanie kursów (w przystępnej formie wykładanych) z dziedziny higieny i ratownictwa w nagłych wypadkach.

Każdy, kto orientuje się, jak niskim jest u nas ogólny poziom zdrowotności i pojęć o higienie, musi przyznać, że zaszczepianie w umysły młodzieży tej wiedzy ma ogromne znaczenie ogólno-społeczne. Im głębiej wmyślimy się w ideologię i w działalność tej organizacji – tyrn więcej dodatnich stron w niej ujrzymy.


Szkoła przestaje być wyłącznie przybytkiem suchej nauki. Przeciwnie staje się źródłem wielu zainteresowań związanych z pracą Koła.

Opiekunem Koła jest zawsze Nauczycielka lub Nauczyciel, który z wykładowcy staje się przyjacielem i współpracownikiem młodzieży, a więc bliskim i miłym człowiekiem. Czyż to nie wielkie ułatwienie jego zadań wychowawczych?

A teraz jeszcze wspomnieć trzeba że jednym z przykazań Kół Młodzieży Czerwonego Krzyża jest „Służyć Rodzinie”. I znów widzimy wielki wpływ tej organizacji na ustosunkowanie się młodzieży do domu rodzinnego, do Rodziców. Po-moc w pracy Matce i Ojcu, opieka nad młodszym rodzeństwem, baczna uwaga nad utrzymaniem czystości i porządku w mieszkaniu, oto piękny wynik przynależności dziecka do Kół Młodzieży C. K. Raz do roku sama młodzież we wszystkich Kołach na świecie własnym staraniem i pracą organizuje publiczny obchód „Dnia Matki”. Jest to jakby dzień Imienin Mamusi. Zaprasza się Ją na obchód publiczny, gdzie jest Ona przedmiotem ogólnego hołdu – ale poza tym każdy członek Koła przygotowuje dla Niej jakąś miłą niespodziankę.

– W czasach obecnych, gdy tak bardzo rozluźniają się węzły i uczucia rodzinne, gdy panować zaczyna smutne zobojętnienie dla Tych, którzy nam dali życie i którzy często z wielkim trudem nas wychowują – „Dzień Matki” wskrzesi w niejednym sercu głębokie uczucie i obudzi głos sumienia.

Wreszcie – istnienie organizacji Kół Młodzieży Czerwonego Krzyża we wszystkich krajach cywilizowanego świata utorowało drogę do wspólnoty celów, zadań, uczuć i prac wśród młodzieży wszystkich narodów.

Na tern tle powstała piękna myśl na wiązania korespondencji między-krajowej i międzyszkolnej Kół Młodzieży Czerwonego Krzyża. Z jednego krańca naszego globu na drugi wędrują poprzez lądy i morza listy-albumy, wykonane indywidualnie przez młodzież różnych narodowości. Wymiana myśli pomiędzy młodzieżą różnych krajów, opisy prac Koła, opisy i mapki kraju, fotografie bohaterów narodowych, legendy historyczne — wszystko to i wiele jeszcze innych przebogatych tematów składa się na treść albumów.

Z jakąż dumą i radością młodzież otrzymuje album lub wysyła do „zamorskich swoich przyjaciół”. Wiele starań, pracy i wytrwałości zużyć musi Koło dla należytego przygotowania tej przesyłki, która jest zadatkiem braterstwa dla czerwono-krzyskiego Koła jakiegoś egzotycznego kraju, o którym ledwo trochę szczegółów wiedziało się ze szkolnej geografii… Nasze Koła Polskiego Czerwonego Krzyża stale korespondują z Kołami 27 krajów! Tym sposobem szeroką falą płynie wieść o Polsce, o Jej historii o Jej bohaterach, o Jej pracy.

Pomysłowość naszej młodzieży czerwonokrzyskiej ma w nich olbrzymie zastosowanie i jest rzeczywiście godną podziwu.

Nawet płytki kruszców, których kopalnie istnieją w kraju, nawet próbki materiałów włókienniczych u nas wyrabianych znajdują miejsce w albumach naszych Kół.

Jeżeli na korespondencję między krajową prowadzoną przez Koła Młodzieży Czerwonego Krzyża spojrzeć z punktu widzenia ogólnoludzkiego, uderza nas fakt, że za pośrednictwem dzieci nawiązują się nici wzajemnego zainteresowania i wzajemnej życzliwości pomiędzy narodami, bo Młodzież Czerwonokrzyska ma przyjaciół na całym świecie… Jakże piękne horyzonty na przyszłość otwierają się przed naszymi oczami.

Może kiedyś tą drogą umilkną waśnie i spory, może zniknie trujący jad nienawiści?…

I oto dochodzimy do najczystszego źródła ideologii Czerwonego Krzyża. Oparta na Chrystusowym przykazaniu „Miłuj bliźniego” ideo-logia ta świetlistą smugą wnika do serc i dusz, zwycięża i w końcu zwyciężyć musi egoizm, materializm ciemnotę i zawiść człowieka do człowieka, a co zatem idzie – odrodzi ludzkość.

Kierujmy na tę promienną drogę nasze dzieci. Niech one odbudują nasze życie, niech w Kołach Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża kształcą się w cnocie solidarności, w pracy obywatelskiej dla Chwały Bożej, dla Ojczyzny, dla Ludzkości.


Pionierzy jutra. (Barbara Nawrotówna)


„Zaprawiajcie przez czyny młodzież do obowiązków, budźcie współczucie dla niedoli ludzkiej — stworzycie pokolenie, które doprowadzi kiedyś narody do nierozerwalnego sojuszu”.

Młodzież Czerwonokrzyska – to pionierzy jutra Czerwonego Krzyża, to ci, którzy już całkowicie przygotowani do pracy społecznej – będą w szeregach „dorosłego” Czerwonego Krzyża nie pionkami płacącymi jedynie składki, lecz tymi, którzy szeregi powiększą, którzy własną pracą, umiłowaniem ideologii gmach Czerwonego Krzyża podniosą do największego poziomu.

Młodzież Czerwonego Krzyża to wreszcie pionierzy jutra ludzkości całej. Powie niejeden, że to zbyt śmiałe twierdzenie, ale czyż każda nowa idea wprowadzona w życie nie nazywa się „śmiałą”? Czyż każdy człowiek wprowadzający ją w życie nie jest człowiekiem odważnym?

Młodzież Czerwonego Krzyża musi być śmiałą, odważną, pełną zapału i sił. I dzisiaj, w dużym procencie, młodzież ta po kilkoletniej pracy nad sobą, stanęła na wysokości zadania.

Napotykając na niezmierne trudności w normalnym rozwijaniu się swoją ideę pokoju i współzrozumienia, swoje zadania pełnienia obowiązków obywatelskich wciela w skromne czyny, wolno przeorywując bruzdę po bruździe starych przekonań.

Młodzież czerwonokrzyska – to nie masoneria, ani nic nie mająca wspólnego z pożyteczną zresztą Y. M. C. A., jak wielu ludzi nieuświadomionych podejrzewa.

Organizacja Młodzieży Czerwonego Krzyża – to czysty wykwit serca. Tak naturalne i proste bez żadnych tajemnic posiadająca założenia, że dziecko małe, które niemi zainteresujemy, pozna je do głębi i to w bardzo krótkim czasie.

Zadania Kół Mł. P. C. K. stanowią doskonałą metodę wychowawczą. Nie koncentrują wyobraźni dziecka na jednym punkcie zdobycia na przykład munduru, czy jakiejś na nim naszywki. Młodzież Czerwonego Krzyża w zakresie swych prac nie posiada krępujących ją ram, może działalność swoją rozwijać, zmniejszać, zależnie od potrzeb i warunków miejscowych.

Charakterystyczną cechą prac w Kołach Mł. C. K. — to jest ta nadzwyczajna łączność z życiem, ze zwykłem życiem codziennym. Jest to wielki plus – jeżeli chodzi o wychowanie młodzieży. Wielki minus, jeżeli chodzi o szybki wzrost ilości członków tej organizacji. Bo łączenie zadań z życiem codziennym jest nie zawsze ciekawe, nie porywa kolorowością wrażeń, jest najczęściej szare – a nierzadko nudne.

Wartościowe jednak bardziej, niż noszenie naszywki bez wewnętrznej treści u przyszłego człowieka. Łatwiej jest sobie wyrobić teoretyczny pogląd na świat, niż do głębi poznać i pokochać to życie jasne, radosne, ciekawe i współczuć te mu ponuremu, szaremu i przygnębiającemu.

Życie w Kole Mł. C. K. pomimo wszystko jest ciekawe, nie pozbawione interesujących momentów, zdolnych zainteresować i zapalić młodzież. Przyjrzyjmy się poszczególnym działom pracy, a może łatwiej zda-my sobie sprawę z tego, czym jest w wychowaniu ogólnym metoda Kół Mł. C. K. Dział samopomocy i pracy społecznej — oto istota zadań Kół Mł. C. K., samopomoc w jak najszerszym zakresie we własnym środowisku, pomoc biednym i nieszczęśliwym.

Dział higieny i sportu – drugi z rzędu najważniejszy dział pracy – krzewienie higieny i czystości, zamiłowania do sportów wśród kolegów, koleżanek i najbliższego otoczenia. Szkoła, w której istnieje Koło Mł. C. K. ma niesłychanie już ułatwione zadanie fizycznego wychowania młodzieży. Dział korespondencji międzyszkolnej kształci młodzież, zapoznając ją z obcymi krajami (ułatwia lekcje geografii), uczy miłości bliźniego, łącząc w przyjaźni z daleko zamieszkałymi rówieśnikami.

Dział rękodzielniczy wyrabia samodzielność (warsztaty, szycie), przyczynia się do powiększenia funduszów Koła. Dział artystyczny obok rozrywki, kształci młodzież w poczuciu piękna (dekoracje, przedstawienia). Daje również dochody. Wreszcie inne, nowo powstałe działy jak: sekcja punktualności: sekcja dobrych mateczek, sekcja przyrodnicza – mówią same za siebie.

Koła Mł. C. K. powstały w r. 1921, w roku 1923 zalegalizowane na Zjeździe C. K. w Genewie. W Polsce liczymy obecnie prze-szło 500 Kół i około 100 tysięcy młodzieży. Stoimy pod względem rozwoju w porównaniu z innymi krajami, mniej więcej na 12 miejscu. Je-żeli zważymy, że w 57 państwach istnieje organizacja Kół Mł. C. K., miejsce zajmowane przez nas wydało naszej działalności opinię dodatnią. Szereg wydawnictw zagranicznych i polskich zaznajomić nas może z działalnością Kół Mł. C. K., historią powstania i rozwojem.

Ten pobieżny rzut oka na ideologię, znaczenie i coraz potężniejszy rozwój Kół Mł. P. C. K. świadczy wymownie o tym, jak wielkie możliwości rozwojowe kryje w sobie prosta i piękna myśl stworzenia organizacji rozwijającej wrodzone każdemu dziecku uczucia miłości i braterstwa i jak potężną dźwignią nowego jutra stać się muszą wielkie armie młodzieży wyruszające na podbój świata pod hasłem miłości bliźniego i powszechnego pokoju.

Program „Drogowe ABC”

Pomimo pandemii COVID-19 edukujemy jak bezpiecznie zachowywać się na drodze, dbając o siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Zajęcia oprócz sporej dawki wiedzy przyniosły dzieciom dużo zabawy i radości.
Więcej o programie realizowanym przez Polski Czerwony Krzyż wraz z Circle K na stronie: https://www.drogoweabc.pl/

Zmiany organizacyjne w związku z COVID-19

Szanowni Państwo, Informujemy, że w związku z wprowadzeniem tzw. strefy czerwonej w naszym województwie, w tym na terenie Torunia, od dnia 19 października 2020 roku do odwołania prosimy o ograniczenie bezpośredniego kontaktu z biurem PCK. W pilnych sprawach obsługa osób będzie możliwa po wcześniejszym telefonicznym lub mailowym umówieniu się na wizytę. Adres e-mail: pck.torun@gmail.com, tel. (56) 622 21 29. Wszelką korespondencję i wnioski ZHDK należy przekazywać drogą pocztową lub wrzucać do skrzynki pocztowej umieszczonej w holu budynku. Jednocześnie informujemy, że wraz z wnioskiem wymagane jest zaświadczenie o ilości oddanej krwi.