Rok szkolny 2020/2021

Tym razem początek roku szkolnego będzie inny niż w poprzednich latach. Pandemia COVID-19 spowodowała, że całe nasze dotychczasowe życie wywróciło się do góry nogami. Jednak nie możemy się zarówno załamywać jak i dawać zwariować. My dorośli podobnie jak nasze dzieci w szkole musimy nauczyć się żyć w nowych okolicznościach. Jako opiekunowie dawać dzieciom przykład prawidłowych zachowań tak aby jak najbardziej ograniczyć do minimum obecne zagrożenie. Wraz z nauczycielami należy wypracować jak najlepsze zasady tak aby stworzyć naszym pociechom możliwość bezpiecznego i spokojnego miejsca do nauki. Niech przyswajanie wiedzy nie zakłócają żadne czynniki zewnętrzne. Niech dzieci czują się w szkole bezpieczne a nauka niech sprawia im jak największą radość. Niech spotkania kolegów i koleżanek po tak długiej przerwie spowodowało uśmiech na ich twarzach.

Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych

Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych to święto obchodzone corocznie 30 sierpnia z inicjatywy organizacji pozarządowej FEDEFAM, założonej w 1981 w Kostaryce, w celu zwrócenia uwagi społeczeństwa na los osób potajemnie uwięzionych i zaginionych w wielu krajach Ameryki Łacińskiej i na ich złe traktowanie. Rezolucją 47/133 18 grudnia 1992 Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło Międzynarodową konwencję o ochronie wszystkich osób przed wymuszonym zaginięciem w celu zwalczania przestępstwa wymuszonych zaginięć, wspierania i umacniania nieustających wysiłków na rzecz zapobiegania torturom oraz złemu traktowaniu osób we wszystkich częściach świata.

Bardzo wielu ludzi ginie w trakcie działań wojennych. Duża liczba osób pozostaje również zaginiona. Taki stan niepewności jest powodem olbrzymiego cierpienia i bólu dla rodzin i przyjaciół tych osób. Ludzie mają prawo wiedzieć, co stało się z ich zaginionymi krewnymi i bliskimi. Władze cywilne, władze wojskowe i ugrupowania zbrojne mają obowiązek udzielania informacji i pomocy aby ponownie połączyć rozdzielone rodziny.

W konfliktach zbrojnych giną zarówno cywile, jak i żołnierze. Los żołnierzy na polu bitwy lub w niewoli jest często nieznany. Rodziny rozdzielone konfliktem mogą cierpieć z powodu braku wiedzy o tym, co stało się z ich bliskimi. Takie rodziny często borykają się z bólem trwającej niepewności i nie są w stanie przestać rozpaczać.

Międzynarodowe prawo humanitarne i prawa człowieka wymagają od stron konfliktu podjęcia środków zapewniających rejestrację osób, które zginęły, są ranne lub pozostają w niewoli. W przypadku ich zaginięcia strony są zobowiązane do podjęcia wszelkich możliwych środków, aby ich los był znany dla ich bliskich a ich rodziny poinformowane o ich stanie.

Podczas konfliktu można podejmować środki, które mogą zapobiec zaginięciu ludzi. Gdyby na przykład wszyscy żołnierze mieli przy sobie odpowiednie dokumenty tożsamości ich los w łatwy sposób mógłby być śledzony. Wszystkie zgony powinny być rejestrowane, a informacje o pochówkach lub losie szczątków ludzkich przechowywane. Należy również przechowywać dokumentację dotyczącą osób zatrzymanych lub aresztowanych.

Niestety, w ostatnich konfliktach nie podjęto odpowiednich środków, aby zapobiec zaginięciom i zapewnić niezbędne wspomniane wyżej informacje. Konflikt na Bałkanach został naznaczony masowymi egzekucjami i nieoznakowanymi grobami. Liczbę osób zaginionych ocenia się na około 20000. W innych zakątkach globu nie było lepiej. Na Sri Lance młodzi mężczyźni byli po prostu łapani i wywożeni. Ich los do chwili obecnej jest nieznany. W Afryce dziesiątki tysięcy rodzin uciekających przed konfliktami zbrojnymi zostało rozdzielonych. W wielu takich przypadkach cierpią dzieci. Żaden kontynent nie uniknął tego problemu i na całym świecie są nim dotknięte setki tysięcy ludzi.

Ból spowodowany takimi wydarzeniami jest osobisty, często ukryty. Ale w wyniku takich tragedii mogą cierpieć również całe społeczności. Jeśli żywiciele rodziny „znikają” rodziny, częstokroć wielodzietne zostają pozostawione same sobie.

Do niedawna ta „ukryta tragedia”, jak nazwał ją Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) nie przyciągnęła wystarczającej uwagi międzynarodowej społeczności . Z tego powodu MKCK zorganizował w 2003 r. Międzynarodową konferencję, której celem było zajęcie się problemem osób zaginionych i poszukiwanie sposobów udzielenia pomocy dotkniętym tragedią zaginięć rodzinom.

Uczestniczyli w nim przedstawiciele rządów, organizacji humanitarnych i praw człowieka, Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, eksperci i, co najważniejsze, stowarzyszenia zrzeszające rodziny osób zaginionych.

Potwierdzono prawo do poznania losu osób zaginionych, zapisane w międzynarodowym prawie humanitarnym i prawach człowieka. Określono konkretne środki, które strony konfliktu powinny podjąć, aby zapobiec zaginięciom, takie jak poszanowanie i ochrona ludności cywilnej oraz właściwe zarządzanie informacjami o ludziach.

Określono kluczową rolę medycyny sądowej i właściwego postępowania ze szczątkami ludzkimi. Uznano istotną rolę sieci przywracających więzi rodzinne, w które zaangażowany jest MKCK oraz narodowe organizacje Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca..

Po konferencji MKCK kontynuowało prace. Uczestniczyło w komitecie redakcyjnym, który doprowadził do przyjęcia Międzynarodowej konwencji w sprawie ochrony wszystkich osób przed wymuszonymi zaginięciami, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 2006 r.

W Polsce zadania związane z odnajdowaniem zaginionych w trakcie konfliktów zbrojnych Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań Polskiego Czerwonego Krzyża. Działa ono nieprzerwanie od 1919 roku. Działalność biura opiera się na przepisach wynikających z Konwencji Genewskich o ochronie ofiar wojny z 12.08.1949 r. oraz Protokołów dodatkowych do tych Konwencji z 08.06.1977 r. i 08.12.2005 r. Od 1944 roku do chwili obecnej wpłynęło około 4 450 000 indywidualnych spraw związanych z II wojną światową, wydano około 300 000 zaświadczeń potwierdzających losy wojenne.

Główne zadania:

– prowadzenie poszukiwań i ustalanie losów ofiar wojen, konfliktów zbrojnych i klęsk żywiołowych (w tym ofiar II wojny światowej i uchodźców/migrantów)

– wystawianie zaświadczeń o losach osób poszukiwanych na podstawie własnych dokumentów archiwalnych oraz uzyskanych w wyniku podejmowanych starań

– poszukiwanie mogił wojennych w kraju i za granicą

– udział w ekshumacjach ofiar wojny

– przekazywanie tzw. messages (mesaży) czerwonokrzyskich czyli wiadomości rodzinnych do krajów objętych konfliktami zbrojnymi lub klęskami żywiołowymi

– prowadzenie tzw. poszukiwań humanitarnych w przypadkach, gdy najbliższa rodzina nagle utraciła kontakt z krewnym za granicą i mimo posiadania ostatniego adresu nie może go nawiązać, w tym poszukiwania osób, które w ostatnich latach wyjechały w celach zarobkowych za granicę (tzw. migranci ekonomiczni)

– poszukiwania migrantów z zagranicy, którzy zaginęli na terytorium Polski

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej 2020

Sto lat od wybuchu grypy hiszpanki, która to pochłonęła prawie 5 procent światowej populacji na przełomie 2019/2020 roku ponownie pojawiła się choroba, która spowodowała kryzys na całym świecie. Co prawda dzięki rozwiniętej medycynie oraz wiedzy kryzys ten nie ma skutków na taką wielką skalę jak wywołany wspomnianą chorobą z początku XX wieku to jednak dotknął najodleglejszych skrawków globu. I tak jak państwa rozwinięte radzą sobie z tą sytuacją tak w biedniejszych krajach doprowadziła ona do dużego kryzysu humanitarnego. Oprócz COVID-19 widzieliśmy w zeszłym roku szereg ekstremalnych wydarzeń związanych z klimatem. Występowały one zarówno na dużych obszarach jak i regionalnie powodując duże zniszczenia. We znaki dały się również przedłużające się kryzysy humanitarne, które to powstały w wyniku działań wojennych czy konfliktów zbrojnych. Coraz więcej ludzi z roku do roku potrzebuje pomocy humanitarnej oraz innego rodzaju wsparcia. Więcej ludzi niż kiedykolwiek zostało np wysiedlanych ze swoich domów tracąc przy tym cały swój dorobek życia. Żyjemy obecnie w świecie bólu gdzie potrzeba humanitarna jest wielka. Pamiętajmy, że za każdą liczbą w statystyce przedstawiającą kryzys humanitarny stoi człowiek, jego rodzina i bliscy …

Jako nie tylko Stowarzyszanie narodowe Czerwonego Krzyża (Polski Czerwony Krzyż) ale także jako ludzie mamy obowiązek podejmować wysiłki, które to pozwolą chronić godność i prawo do godnego życia. Co roku miliony ludzi potrzebuje pomocy humanitarnej. Czerwony Krzyż stara się nieść powyższą pomoc wszędzie gdzie jej potrzeba i dokąd jest w stanie dotrzeć. Nasza praca i działania są obecnie bardziej potrzebna niż kiedykolwiek. 14 milionów wolontariuszy oraz pracowników organizacji spod znaku Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca stara się sprostać tym wyzwaniom przynosząc zarówno tak bardzo potrzebną nadzieję jak i realną pomoc bezbronnym ludziom na całym świecie. Zarówno daleko poza granicami jak i w naszym najbliższym otoczeniu zapewniamy opiekę, wsparcie oraz ochronę. Dlatego obchodzony corocznie Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej jest dobrym momentem na podkreślenie wagi oraz szerokich potrzeb niesienia pomocy humanitarnej.

Po pierwsze jako PCK staramy się zapewnić pomoc oraz zabezpieczyć potrzeby społeczności lokalnej. W ostatnim czasie w dużej mierze poświęciliśmy walce z SARS-Cov-2 oraz skutkami jakie przyniosła epidemia COVID-19. Nasze działania skupiły się na zabezpieczeniu środków ochrony dla określonych grup społecznych: osób starszych, lekarzy czy personelu medycznego. Naszą pomoc nieśliśmy również poprzez przekazywanie paczek żywnościowych czy też paczek ze środkami higieny. Jeżeli zaś chodzi o pomoc na poziomie międzynarodowym to warto wspomnieć chociażby organizowaną w ostatnich dniach przez Polski Czerwony Krzyż i inne Stowarzyszania narodowe z całego świata pomoc dla osób poszkodowanych w eksplozji w Bejrucie. Tych działań jest o wiele więcej. Każdego roku przekazywane są zarówno środki finansowe jak i materialne na pomoc do krajów ubogich lub krajów w których ludność cywilna jest poszkodowana w wyniku działań zbrojnych czy też gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Obchody Światowego Dnia Pomocy Humanitarnej mają na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat działań związanych z niesieniem pomocy humanitarnej zarówno na poziomie międzynarodowym jak i lokalnym. Dzień ten jest również okazją, aby wyrazić szacunek w stosunku do wszystkich pracowników oraz wolontariuszy organizacji humanitarnych oraz uczcić pamięć tych, którzy pełniąc obowiązki stracili życie.

Bitwa Warszawska – na ratunek rannym żołnierzom

Norman Davis tak napisał w swojej książce:


„BEZPOŚREDNIE SKUTKI TEJ BITWY BYŁY OCZYWISTE DLA WSZYSTKICH. BOLSZEWICKA INWAZJA NA POLSKĘ ZOSTAŁA ODPARTA. […] WOJSKA TUCHACZEWSKIEGO UCIEKAŁY CO SIŁ W NOGACH. Z PIĘCIU ARMII, KTÓRE 4 LIPCA WYRUSZYŁY NA ZACHÓD, JEDNA PRZESTAŁA ISTNIEĆ, DWIE ZOSTAŁY ZDZIESIĄTKOWANE, A DWIE POWAŻNIE POKIERESZOWANE. […] W CIĄGU DWÓCH TYGODNI OD PIERWSZEGO STARCIA POD RADZYMINEM ODWRÓT ARMII CZERWONEJ PRZERODZIŁ SIĘ W DRUZGOCĄCĄ KLĘSKĘ”.

Na początku sierpnia służby medyczne Warszawy zaczęły przygotowywać się na przyjęcie większej liczby rannych. Pociągi sanitarne przybyłe z frontu miały zatrzymywać się na Dworcu Wileńskim. Planowano stamtąd rozwozić potrzebujących pomocy do szpitali. Dysponowano około 8 tysiącami łóżek. Aby udostępnić więcej miejsc, od 8 sierpnia przewożono chorych z Warszawy (około 3 tysiące) specjalnymi pociągami sanitarnymi do Krakowa, Poznania, Grudziądza i Torunia. W znaczącej części personel tych placówek pochodził z Polskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża (PTCK). Widząc sytuację PTCK postanowiło w szybkim tempie ale na dobrym poziomie wyszkolić ponad 100o pielęgniarek, które na przełomie lipca i sierpnia dołączyły do już pomagających Sióstr PTCK.

Całe oddziały wojska były zaopatrywane przez PTCK w leki, opatrunki indywidualne, bieliznę, odzież i inne potrzeby sanitarne. Samych opatrunków indywidualnych rozdano ponad 100 000. Uruchomiono również specjalną szwalnię do szycia bielizny dla wojska.

Jak widzimy w czasie całej wojny polsko-bolszewickiej znaczącą rolę odegrało nasze Stowarzyszenie. Wraz z zaspokajaniem indywidualnych potrzeb żołnierzy równocześnie szła organizacja szpitali polowych i stałych. punktów opatrunkowych, pociągów sanitarnych, pociągów kąpielowych, kolumn dezynfekcyjnych, pociągów opatrunkowo-żywnościowych, urządzeń sanitarnych czy patroli Sióstr PTCK. Te ostatnie ofiarnie służyły rannym zarówno żołnierzom jak i cywilom. Dla bliskich walczących żołnierzy ogromne znaczenie miała działalność Biura Informacyjno-Wywiadowczego PTCK, które starało się zdobywać wiadomości o zaginionych osobach podczas działań wojennych. Niestety przykrym obowiązkiem który PTCK wzięło na swoje barki było również informowanie o poległych. Wraz z tym obowiązkiem członkowie Stowarzyszenia zajęli się również zadbaniem o groby tychże poległych.Starano się jak najdokładniej przeprowadzić rejestrację pochowanych. Pamiętajmy, że obowiązek taki wypływał zarówno z zasad moralnych jakimi kierowało się PTCK jak i obowiązków wynikających z traktatu wersalskiego.