Geneza i ewolucja ruchu honorowego krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża

Początki krwiodawstwa i krwiolecznictwa w Polsce sięgają lat trzydziestych ubiegłego wieku i są ściśle związane z Polskim Czerwonym Krzyżem, bowiem to Polski Czerwony Krzyż powołał pierwsze ośrodki krwiodawstwa w naszym kraju – w 1935 r. w Warszawie – Instytut Przetaczania i Konserwacji Krwi przy Szpitalu Głównym PCK, z Ośrodkiem Krwiodawców Zawodowych i Ośrodkiem Dawców Honorowych, w 1936 r. w Łodzi – Ośrodek Przetaczania Krwi przy Centralnej Stacji Wypadkowej i kolejny, w 1937 r. w Krakowie.

Na zdjęciu pracownik Centralnego Instytutu Przetaczania Krwi PCK doc. dr Henryk Gnoiński podczas pracy. data:1939-05.(fot. NAC)

Po II wojnie światowej, do końca 1950 roku krwiodawstwo i krwiolecznictwo było prowadzone przez Polski Czerwony Krzyż. Stowarzyszenie korzystając z bogatych doświadczeń, a także pomocy międzynarodowej, innych Stowarzyszeń Krajowych Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, zorganizowało 11 w pełni wyposażonych placówek poboru krwi. Zostały one przejęte przez państwo w całości (budynki, sprzęt, kadra oraz ok. 12 tys. stałych dawców krwi) i od stycznia 1951 r. Polski Czerwony Krzyż z roli wiodącej w dziedzinie krwiodawstwa i krwiolecznictwa został zepchnięty do roli organizacji propagującej krwiodawstwo i pozyskującej dawców krwi.

Nie było to proste zadanie tym bardziej, że wraz z odebraniem przez Państwo ww. majątku zdeprecjonowano dotychczasowy dorobek Stowarzyszenia w dziedzinie krwiodawstwa i krwiolecznictwa, nastąpiły także zmiany personalne i konieczne było stworzenie całego, nowego systemu działania, opartego na zasadach obcych organizacji takiej jak Polski Czerwony Krzyż.

Stworzenie dwóch oddzielnych ośrodków – jednego odpowiedzialnego za pobór krwi (państwowa służba krwi) i drugiego odpowiedzialnego za pozyskanie jak największej liczby dawców honorowych (PCK – niezależna organizacja charytatywna) wymagało ścisłej współpracy obu, co nie było z pewnością łatwe zważywszy na ich zdecydowaną odmienność organizacyjną i ideologiczną.

W latach powojennych wzrastało znaczenie krwi w lecznictwie, co spowodowało problemy ze zdobyciem przez placówki lecznictwa potrzebnej ilości tego bezcennego leku. Krew stała się symbolem życia, nieocenionym skarbem, który może uratować życie lub przywrócić zdrowie. Dotychczas pobierane ilości krwi, za które dawcy otrzymywali zapłatę okazały się być niewystarczająca do zaspokojenia nawet bieżących potrzeb zakładów leczniczych. W tej sytuacji Polski Czerwony Krzyż podjął się odpowiedzialnego i trudnego zadania – werbowania dawców krwi. Prowadzono zakrojoną na szeroką skalę działalność uświadamiającą społeczeństwo o znaczeniu krwi w nowoczesnym lecznictwie. Bardzo trudne było przekonanie ludzi, że oddanie pewnej, niewielkiej ilości własnej krwi chorym, którzy jej potrzebują, w żadnym wypadku nie szkodzi zdrowiu własnemu. Równocześnie od 1957 roku rozpoczęto propagowanie krwiodawstwa rodzinnego, tj. bezinteresownego oddania krwi przez członka rodziny chorego, który otrzymał krew w czasie pobytu w szpitalu. W wyniku podjętych działań w 1958 r. zwerbowano 2.216 honorowych dawców krwi i 11.393 dawców płatnych, w 1959 r. – liczba pozyskanych dawców honorowych wzrosła do 5.606, zwerbowano także 966 dawców rodzinnych, natomiast liczba dawców płatnych spadła do 2.389 Z kolei już w 1960 r. zwerbowano 29.342 honorowych dawców krwi i 7.000 płatnych. W kolejnych latach liczba oddających krew bezinteresownie rosła tak, że zmniejszały się problemy z zabezpieczeniem wszystkich potrzeb lecznictwa w tym zakresie. Pojawiały się okresowe braki, a także niekiedy niewystarczające ilości określonych, rzadkich grup. W takich przypadkach podejmowane były działania zaradcze, polegające między innymi na organizowaniu akcji poboru krwi np. w czasie wakacji, kiedy to najczęściej występowały niedobory.

Plakat promujący HDK.

Warto dodać, że chociaż Polski Czerwony Krzyż otrzymywał od Państwa środki na działalność w zakresie honorowego krwiodawstwa, to angażował również własne środki. Mało kto pamięta, że Stowarzyszenie wydawało miesięczniki „Zdrowie” i „Jestem”, które rozchodziły się w milionowych nakładach, przynosiły znaczące dochody, ale przede wszystkim najważniejsza była ich zawartość merytoryczna, ściśle związana z działalnością statutową Polskiego Czerwonego Krzyża. Szczególnie „Zdrowie” – miesięcznik przeznaczony dla osób dorosłych służył przekazywaniu szerokim rzeszom społeczeństwa informacji z dziedziny ochrony zdrowia, w tym dotyczących krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Podobnie „Jestem”, który miał licznych odbiorców wśród młodzieży starszej, cieszył się dużą popularnością w tym środowisku, a w opinii prasoznawców był jednym z nielicznych wydawnictw na polskim rynku o wysokim poziomie merytorycznym i językowym.

Plakat promujący HDK.

Niewątpliwie posiadanie takich, własnych środków przekazu było bardzo pomocne w działalności edukacyjnej, a także promocyjnej. W latach 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku Polski Czerwony Krzyż miał także większe możliwości przekazywania informacji za pośrednictwem radia i telewizji publicznej. Warto wspomnieć także o własnym programie – magazynie „Człowiek dla Człowieka”, emitowanym raz w tygodniu, w programie II TVP. Program ten był poświęcony głównie promocji zdrowia i zdrowego stylu życia, w tym zagadnieniom krwiodawstwa.

Należy podkreślić znaczenie komisji problemowej ds. krwiodawstwa, powoływanej przez Zarząd Główny PCK w kolejnych kadencjach. Były to ciała doradcze, w skład których wchodzili specjaliści z zakresu krwiodawstwa i krwiolecznictwa, reprezentujący Instytut Hematologii, placówki służby krwi cywilne oraz resortowe (służba krwi podległa MON, MSW oraz Ministerstwu Komunikacji) a także honorowi dawcy krwi. Komisje doradzały Zarządowi Głównemu PCK, opracowywały plany działania Stowarzyszenia w zakresie honorowego krwiodawstwa oraz niezbędne materiały merytoryczne. Członkowie komisji byli bardzo aktywni w przygotowaniach obchodów Dni Honorowego Krwiodawstwa i różnych imprez promujących honorowe krwiodawstwo. Niewątpliwie były to także, z racji swoich wysokich kompetencji i znaczenia w środowiskach naukowych, gremia bardzo pomocne w kontaktach Polskiego Czerwonego Krzyża ze służbą krwi i organami władzy państwowej nie tylko w sprawach krwiodawstwa. Po prostu, były to osobistości mające autorytet, z którymi ówczesne władze państwowe się liczyły.

Od początku stosowano różne formy wyróżnień honorowych dawców krwi, takie jak upominki, bilety do kina, teatru, organizowano także wycieczki krajowe i zagraniczne. Nie można tu pominąć odznak „Honorowego” i „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”, wyróżnienia „Kryształowe Serce”, oraz Odznaki Honorowy Dawca Krwi – Zasłużony dla Zdrowia Narodu” czy odznaczeń państwowych, którymi wyróżniani byli i są najbardziej zasłużeni dawcy. Przy czym warto dodać, że dzięki staraniom Polskiego Czerwonego Krzyża o nadawanie wybitnie zasłużonym honorowym dawcom krwi odznaczeń państwowych w randze orderów Rada Państwa przyznawała im ustanowiony w 1979 r. tytuł honorowy „Zasłużony dla Zdrowia Narodu”. Był on nadawany do 1992 r., został zniesiony na mocy ustawy z dnia 16 października 1992 r, Przepisy wprowadzające ustawę o orderach i odznaczeniach, uchylające przepisy o tytułach honorowych oraz zmieniające niektóre ustawy (Dz. U.1992 nr 90 poz. 451). Szczególnie cenione przez honorowych dawców krwi „Kryształowe Serce”, pomyślane przez inicjatorów jako wyróżnienie okazjonalne w związku z 30–leciem ruchu, stało się z czasem trwałym wyróżnieniem, któremu niekiedy nadaje się rangę odznaczenia.

Odznaczenie „Kryształowe Serce”.

Okazją do honorowania krwiodawców były i są przede wszystkim obchodzone, od 1972 r. w całym kraju, w dniach 22-26 listopada „Dni Honorowego Krwiodawstwa”, a także „Tydzień PCK” czy „Światowy Dzień Honorowego Dawcy Krwi”. Poza różnymi formami wyróżnień honorowych krwiodawców, zabieganiem o uprawnienia i stosowaniem coraz to nowszych sposobów zachęcania ich do oddawania krwi – Polski Czerwony Krzyż opiekował się dawcami znajdującymi się w trudnej sytuacji materialnej, chorymi, wymagającymi specjalistycznej pomocy medycznej.

Stowarzyszenie czuło się także odpowiedzialne za problemy z niedoborem butelek do pobierania krwi, tępe igły, niewłaściwe posiłki regeneracyjne wydawane w placówkach służby krwi, nieprzestrzeganie uprawnień dawców, szczególnie do korzystania z pomocy medycznej bez kolejki. Polski Czerwony Krzyż podejmował skuteczne interwencje w takich sprawach. Przypomnieć należy także o wielkiej pomocy materialnej Czerwonego Krzyża dla szpitali w okresie stanu wojennego. Jak z powyższego wynika działalność Polskiego Czerwonego Krzyża służąca pozyskiwaniu jak największej liczby honorowych dawców krwi, a co się z tym wiąże zapewnienie służbie zdrowia niezbędnej ilości krwi była wielowymiarowa i przynosiła wymierne efekty.

Odznaki Zasłużony Honorowy Dawca Krwi

Warto zadać pytanie kiedy narodził się spontaniczny ruch honorowego krwiodawstwa. Na ogół tego typu postawy uwidaczniają się w sytuacjach kryzysowych, nieprzewidzianych zdarzeniach, tragicznych w skutkach. Wówczas w ludziach budzi się potrzeba zrobienia czegoś dla innych, szczególnie gdy chodzi o ratowanie zdrowia i życia. Z dokumentów, a także relacji osób działających w Polskim Czerwonym Krzyżu wynika, że za początek ruchu powinno się uznać akcję oddawania krwi dla rannych w Powstaniu węgierskim, w 1956 r. Wówczas na apel Polskiego Czerwonego Krzyża odpowiedziało 11.198 honorowych dawców krwi. Przyjęcie 1958 r., jako początku ruchu HDK, jest umowne i było korzystne ze względów ustrojowych. Trudno bowiem było ówczesnej władzy przyjąć spontaniczny odzew Polaków za początek ruchu społecznego, który w istocie był solidarnością z niepodległościowym zrywem Węgrów i sprzeciwem wobec krwawego stłumienia powstania przez tzw „bratnią pomoc” radziecką.

Z czasem większość dawców zgłaszających się do placówek krwiodawstwa po raz pierwszy, akcyjnie, deklarowała regularne oddawanie krwi. Dawcy ci wstępowali do jednostek podstawowych Polskiego Czerwonego Krzyża – początkowo kół PCK. W latach 60-tych ubiegłego wieku zaczęto tworzyć przy kołach PCK banki krwi, a następnie kluby HDK PCK. Pojęcie to pojawia się po raz pierwszy w Statucie PCK z 1979 r. Podczas gdy koła PCK zrzeszały członków zwyczajnych realizujących różne zadania statutowe Stowarzyszenia, w tym organizowały akcje krwiodawstwa kluby HDK PCK zajmowały się głównie regularnym oddawaniem krwi przez swoich członków. Nie oznacza to, że aktywność wszystkich członków klubów ograniczała się tylko do takiej działalności. Zarządy klubów ściśle współpracowały z oddziałami PCK i placówkami poboru krwi, co zapewniało regularne zaopatrywanie tych placówek w niezbędną ilość krwi.

Kluby HDK PCK były bardzo popularną formą zrzeszania ludzi dobrowolnie oddających krew. Tworzone były w zakładach pracy, szczególnie w tych zagrożonych wypadkami, szkołach pomaturalnych, wyższych uczelniach, przy oddziałach PCK. Ich liczba regularnie rosła od 26 zrzeszających 800 dawców w roku 1960 do 4.415 liczących 353.724 członków w 1986 r. (w tym roku nastąpił największy wzrost liczby klubów i ich członków). Wyodrębnienie klubów HDK PCK z kół PCK okazało się niestety problemem dla integralności struktury organizacyjnej Stowarzyszenia. Dopiero w Statucie PCK z 1996 r. postanowiono, że kluby HDK są podstawowymi jednostkami organizacyjnymi PCK na równi z kołami.

Niektóre kluby HDK PCK zaznaczają swoją działalność nie tylko  w akcjach oddawania krwi, ale także w  obfitej twórczości medaliersko-odznaczeniowej, nie zawsze zgodnej z obowiązującymi normami prawa. Sprawa ta wymaga większego zainteresowania rad krwiodawstwa i organów statutowych PCK oraz komisji ochrony znaku Czerwonego Krzyża.

W związku z dynamicznym rozwojem ruchu honorowego krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża, poszukiwano rozwiązań organizacyjnych z jednej strony zapewniających prawidłowe funkcjonowanie klubów hdk – PCK i wypełnianie podstawowych zadań ich członków, czyli regularnego oddawania krwi, a z drugiej strony spełniających rolę rodzaju samorządu ruchu ściśle współdziałającego z organami odpowiednich szczebli organizacyjnych Stowarzyszenia. Stąd,w latach 80-tych ubiegłego wieku ustanowiono rady honorowego krwiodawstwa PCK, rejonowe, okręgowe i Krajową Radę Honorowego Krwiodawstwa PCK, która zastąpiła dotychczasową Komisję ds. krwiodawstwa. Rady działały, w oparciu o określone regulaminy, ich składy były wybierane w ramach kampanii wyborczej, począwszy od wyborów zarządów klubów HDK PCK, rad rejonowych, okręgowych do Krajowej Rady HDK PCK. Powstała sytuacja swego rodzaju dualizmu organizacyjnego, bowiem rady hdk wybierano podobnie jak organy statutowe PCK w strukturze pionowej – od jednostki podstawowej do szczebla krajowego. Zasady tworzenia rad były zmieniane w wyniku zmian zapisów Statutu PCK, ostatnio w 2011 r.. Zgodnie z tymi zmianami rady nie są wybierane, lecz powoływane przez zarządy oddziałów i Zarząd Główny PCK, co pozwoliło usunąć anomalię organizacyjną.

Rejonowa Rada HDK w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Kolejnym przełomem w działalności Polskiego Czerwonego Krzyża był rok 1989 i lata kolejne. Zmiany społeczno-gospodarcze i polityczne jakie wówczas nastąpiły w kraju miały ogromny wpływ na sytuację Polskiego Czerwonego Krzyża. Zmiany sposobu finansowania organizacji pozarządowych, wprowadzone od 1990 r., spowodowały ogromne straty finansowe Stowarzyszenia. Urynkowienie usług opiekuńczych skutkowało zwolnieniem z pracy kilkunastu tysięcy sióstr PCK i koniecznością wypłaty odszkodowań z tego tytułu. Gdyby nie to, że Stowarzyszenie posiadało znaczące zasoby finansowe, gromadzone latami nie udałoby się wyjść z tej trudnej sytuacji. Jednakże nigdy nie udało się odbudować utraconego kapitału, co przyczyniło się po raz kolejny (pierwszy raz – utrata majątku po II wojnie światowej) do ograniczenia możliwości realizowania zadań na dotychczasowa skalę.

Kryzys dotknął także działalność w zakresie honorowego krwiodawstwa. Miało to związek z likwidacją wielu zakładów pracy, szczególnie wielkich przedsiębiorstw, stanowiących istotną bazę dla działających w nich klubów hdk. Bardzo istotne było także zaprzestanie dotychczasowego sposobu finansowania tej działalności przez Ministerstwo Zdrowia i wprowadzenie konkursu ofert. Co prawda przez wiele lat Polski Czerwony Krzyż wygrywał te konkursy, ale wysokość dofinansowania malała z roku na rok, co powodowało, że musiał zostać ograniczony zakres podejmowanych przedsięwzięć promujących honorowe krwiodawstwo. Trzeba tutaj dodać, że jak zwykle pracownicy i działacze Stowarzyszenia odpowiedzialni za tę dziedzinę poszukiwali alternatywnych źródeł finansowania i to z dobrym skutkiem. Udawało się także przeprowadzić wiele kampanii całkowicie społecznych dzięki współpracy ze znanymi firmami PR, jednakże wszystkie te wysiłki nie poprawiły sytuacji.

Nie można pominąć także wprowadzenia nowych regulacji prawnych dotyczących honorowego krwiodawstwa, a szczególnie ustanowienia przez Sejm RP 22.08.1997 r. ustawy o publicznej służbie krwi. W ustawie tej głównym zadaniem zlecanym Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi i finansowanym przez Państwo było nadawanie odznaki „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi”.

Wydaje się także, ze wielu działaczy ruchu honorowego krwiodawstwa nie podeszło ze zrozumieniem do toczących się zmian, w przewadze niezależnych od Polskiego Czerwonego Krzyża. Oczekiwali od Stowarzyszenia więcej niż to było możliwe i w związku z tym postanowili odejść do innych organizacji krwiodawców, lub założyć swoje. Przy czym krytykując niekiedy tworzone przez Polski Czerwony Krzyż formy organizacyjne i prowadzoną działalność powielają je w tych nowych bytach.

Inicjatywy separatystyczne w ruchu honorowego krwiodawstwa PCK pojawiły się po 1982 r. i znalazły prawne oparcie w ustawie o stowarzyszeniach, przyjętej przez Sejm – 7 kwietnia 1989 r., w wyniku uzgodnień opozycji z Rządem PRL przy „okrągłym stole”. Ustawa, kilkakrotnie nowelizowana, dała obywatelom prawo zrzeszania się. Z tego prawa skorzystano w 1989 r. podczas spotkania w Zakładach ”Elana” w Toruniu, gdzie około 50 przedstawicieli klubów hdk PCK, postanowiło rozstać się z Polskim Czerwonym Krzyżem tworząc Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi RP. Nie bez znaczenia były tu względy ambicjonalne ówczesnych działaczy PCK, którzy mimo ewidentnego szkodzenia Stowarzyszeniu nie ponieśli żadnych konsekwencji, w postaci chociażby pozbawienia ich Odznak Honorowych PCK.

Gminny Klub HDK w Drwini.

Do nowego stowarzyszenia przystąpiły, m.in. kluby HDK: „Elana”, Kopalnia „Rudna” Polkowice, Kolejarz z Białegostoku. Inicjatorzy akcji separatystycznych, to dotychczasowi działacze PCK, którzy z czasem zajęli stanowisko właściwe dysydentom, podważając rolę Polskiego Czerwonego Krzyża w tworzeniu ruchu honorowego krwiodawstwa w Polsce. W kolejnych latach, po 1990 r. lub, jak to ma aktualnie miejsce w województwie lubelskim, gdzie powstała Krajowej Federacji Honorowego Krwiodawstwa, czy Kongresu Krajowego, przewidzianego w czerwcu 2015 r. Sygnalizowano sprawę Lubelskiemu zarządowi PCK, ale nie jest znana reakcja kolegów .

Przeglądając strony internetowe nowych stowarzyszeń krwiodawców, można dostrzec negatywną opinię o działalności ruchu honorowego krwiodawstwa PCK i w ogóle o Polskim Czerwonym Krzyżu. Przede wszystkim niezrozumienie roli, jaką odgrywał w tworzeniu podwalin krwiodawstwa
i krwiolecznictwa w Polsce. Stowarzyszenia te, szczególnie teraz, podczas opiniowania projektu ustawy o krwiodawstwie i krwiolecznictwie, dały wyraz swojego negatywnego stosunku do Polskiego Czerwonego Krzyża, co nie uszło uwadze autorom ustawy, która zmierza do ograniczenia dotychczasowej roli Polskiego Czerwonego Krzyża w krwiodawstwie.

Do pewnego stopnia sami przyczyniamy się do marginalizowania naszego Stowarzyszenia, skoro w piśmie Zarządu Głównego PCK do Ministra Zdrowia, wyrażającym opinię o projekcie ustawy o krwiodawstwie i krwiolecznictwie trudno dostrzec historyczną rolę Polskiego Czerwonego Krzyża, jako organizatora krwiodawstwa w Polsce, któremu w PRL odebrano, bez odszkodowania, stacje krwiodawstwa i inne placówki lecznicze, a w III RP zabór ten, niestety, usankcjonowano.

Przyszłość honorowego krwiodawstwa w Polskim Czerwonym Krzyżu w sytuacji gdy państwowa służba krwi posiada środki na promowanie idei bezinteresownego oddawania krwi, polegać będzie na społecznym wspieraniu organizowania akcji oddawania krwi. Taką rolę przypisano Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi już w statucie z 1955 r. Wewnętrzne struktury ruchu honorowego krwiodawstwa (rady) w naszym Stowarzyszeniu, nie pomogły zmienić prawnej sytuacji w relacji – państwowa służba krwi – Polski Czerwony Krzyż.

Nie do wszystkich działaczy ruchu honorowego krwiodawstwa dociera prawda, że krwiodawstwo nie jest priorytetem programów Światowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Są Stowarzyszenia Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, które w ogóle krwiodawstwem się nie zajmują skoro zadanie realizuje Państwo. Zgoła inna jest sytuacja, gdzie placówki krwiodawstwa działają pod egidą Czerwonego Krzyża, co ma miejsce np. w: Austrii, Niemczech, Francji. Z tym, że w tych Stowarzyszeniach nie ma struktur krwiodawstwa podobnych do polskiego „bizantyjskiego”, jak twierdzą nasi oponenci, rozwiązania. Ogłasza się tam apele, terminy akcji pobierania krwi i jest odzew lokalnej społeczności, bez oczekiwania na jakąkolwiek rekompensatę. Właśnie z powodu nadmiernego rozbudowania struktur krwiodawstwa w Polskim Czerwonym Krzyżu, czynią nam zarzut „separatyści”.

Niewątpliwie nastąpił regres w działalności Polskiego Czerwonego Krzyża w zakresie honorowego krwiodawstwa. W tej sytuacji nasuwa się pytanie co dalej ?. Przed Stowarzyszeniem, jego organami kierującymi i zarządzającymi stoi bardzo poważne zadanie – rozstrzygnięcie czy honorowe krwiodawstwo będzie w dalszym ciągu jednym z priorytetów działalności statutowej, a jeżeli tak to w jakim zakresie ?, czy należy zrezygnować z tej działalności w ogóle i wtedy co z dotychczasowym dorobkiem, a przede wszystkim wielotysięczną rzeszą honorowych dawców krwi – członków i wolontariuszy Polskiego Czerwonego Krzyża, którzy od kilkudziesięciu lat są związani z naszym Stowarzyszeniem. A w kontekście planowanych zmian ustawowych sprawa ta wydaje się nabierać nadzwyczajnego znaczenia. Wyczuwalna jest tendencja ,aby dotychczasowe, wysokie usytuowanie PCK w krwiodawstwie, wyraźnie obniżyć.

Wydaje się także, że pożytecznym byłoby zorganizowanie z inicjatywy Polskiego Czerwonego Krzyża – jako prekursora krwiodawstwa w Polsce – spotkania, na zasadach „okrągłego stołu” wszystkich organizacji i stowarzyszeń honorowego krwiodawstwa działających w naszym kraju. Spotkanie to miałoby na celu wymianę poglądów i opinii na temat problemów honorowego krwiodawstwa w Polsce. Powinno ono mieć charakter partnerski, bez wykazywania niczyjej wyższości i stać się platformą porozumienia i wspólnego działania w interesie wszystkich krwiodawców, którzy służą przecież wspólnej idei bez względu na przynależność organizacyjną. Aby ten cel osiągnąć, Polski Czerwony Krzyż powinien przygotować się merytorycznie do spotkania, tak pod względem prawno-ustrojowym jak i medycznym, a nade wszystko z wolą stworzenia wspólnoty środowiskowej. Wypracowanie jednolitej postawy wobec państwowej służby krwi, będzie miało inny wymiar niż różniące się postulaty poszczególnych stowarzyszeń. Jest to zadanie dla Zarządu Głównego PCK, by poprzez wybór osób z uznanym autorytetem w środowiskach medycznych i prawniczych, nadać rangę reprezentacji PCK.

Autorzy: Hanna Pulit, Stanisław Maciejewski

Uzupełnienie:

Minęła się 60 rocznica powstania węgierskiego (23.01.1956 r.), które zostało krwawo  stłumione  przez  sowiecką armię. Jednak wcześniej, bo  w końcu czerwca 1956 r. miały miejsce tragiczne w skutkach wydarzenia w Poznaniu, gdzie też polała się krew robotników, protestujących  przeciwko pogarszającym się warunkom bytowym. O ile, w przypadku Węgier, udało się odnaleźć dokumenty świadczące o  włączeniu się Polskiego Czerwonego Krzyża do  organizowania akcji poboru krwi dla rannych w Budapeszcie, to w przypadku  Poznania, nadal   są poszukiwania   dokumentów informujących o akcji poboru krwi  dla rannych poznaniaków. Impulsem dla Węgrów był właśnie  strajk robotników w Poznaniu oraz wielka manifestacja Polaków w Warszawie, w połowie października 1956 r. Nam w Polsce  udało się bezkrwawo – nieco – poluzować reżim stalinowski. Węgrzy chcieli  pójść dalej i ogłosili wycofanie  kraju z  Bloku Sowieckiego, a na to ZSRR odpowiedział wkroczeniem sowieckiej armii. Spontaniczne włączenie się Polaków do solidarnej pomocy Węgrom  jest faktycznie początkiem honorowego krwiodawstwa. Istotną rolę, w przekazaniu krwi, leków i materiałów spełniał Polski Czerwony Krzyż, a szczególnie Krakowski Oddział PCK. Przyjęcie 1958, jako roku powstania ruchu honorowego krwiodawstwa nie jest ścisłe. Masowy ruch honorowego krwiodawstwa  bierze swój początek od akcji ”krew dla braci Węgrów”. Przypomnieć tu należy, że pojęcie „honorowe krwiodawstwo” w klubach hdk – PCK nie zawsze oznaczało honorowe – nieodpłatne. Np. w okręgu łódzkim dopiero w 1974 r., krew oddawana bezpłatnie przekroczyła 52 %, w stosunku do krwi pobieranej odpłatnie. Podobnie było w innych regionach kraju. Dopiero po 1980 r. krew pobierana odpłatnie stanowiła nieznaczny procent pobranej krwi ogółem.

Źródło: http://pck.malopolska.pl/

Dni Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża

Dni Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża ustanowione zostały w 1972 r. i trwają od 22 do 26 listopada każdego roku. Jest to okres, w którym licznie organizowane są spotkania i okolicznościowe gale, w czasie których składane są podziękowania, a honorowi krwiodawcy otrzymują odznaczenia państwowe, resortowe oraz czerwonokrzyskie. Niestety w tym roku w związku z COVID-19 „świętowanie” nie może wyglądać jak w latach ubiegłych. A jak wyglądały Dni Honorowego Krwiodawstwa PCK w 1972 roku? Zarząd Oddziału Powiatowego PCK w Toruniu założył plan, że pozyska dla publicznej służby krwi 350 litrów tego drogocennego płynu. Okazało się, że już w połowie roku zrealizowano 130% założeń tego planu. W roku inaugurującym Dni HDK istniało i prężnie działało w Toruniu aż 10 klubów zrzeszających krwiodawców.

Światowy Dzień Krwiodawcy 2020

Światowy Dzień Krwiodawcy – coroczne święto obchodzone 14 czerwca a mające podkreślić rolę i służbę jaką pełnią dawcy krwi zarówno wobec drugiego człowieka jak i służby zdrowia. Wspomniana data nie jest przypadkowa gdyż 14 czerwca (1868 r.) to dzień urodzin Karla Landsteinera, który to w 1901 roku odkrył grupy krwi za co w 1930 roku otrzymał nagrodę Nobla. Święto zostało ustanowione przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i obchodzone jest od 2014 roku. Tematem przewodnim tegorocznego Światowego Dnia Krwiodawcy jest „Bezpieczna krew ratuje życie” natomiast hasłem, które przyświeca w tym roku obchodom jest „Oddaj krew i uczyń świat zdrowszym miejscem”. Wydarzenia, które są organizowane zarówno w tym dniu jak i całym tygodniu mają na celu złożenie podziękowań dobrowolnym dawcom krwi za ratujący życie ich dar krwi i jej składników, a także zwiększyć świadomość wśród społeczeństwa potrzeby regularnego oddawania krwi, tak aby zapewnić wszystkim pacjentom dostęp do bezpiecznych oraz wystarczających zapasów krwi oraz jej składników. Należy pamiętać, że krwiodawstwo to nie tylko niezastępowany (obecnie) system leczenia ale również przepiękna idea dzielenia się z drugą nieznaną sobie osobą. To oddawanie cząstki siebie dla ratowania życia drugiego człowieka. to właśnie za to oddanie, zaangażowanie oraz poświęcenie w Światowy Dzień Krwiodawcy składamy na ręce dawców krwi z całego świata podziękowania oraz wyrazy wdzięczności. To co warto w tym momencie zaznaczyć to to, że w Polsce dawstwo opiera się na dawcach honorowych, niepobierających za oddaną krew i jej składniki wynagrodzenia. W tym dniu służba krwi skupia się na pokazaniu jaki wkład indywidualny dawca krwi może wnieść w poprawę zdrowia innych członków społeczności. Oddawanie krwi jest bardzo ważne nie tylko w Polsce ale i na całym świecie. Regularne oddawanie krwi ma zapewnić zarówno jednostkom jak i społecznościom dostęp do bezpiecznej i dobrej jakości krwi oraz produktów krwiopochodnych. Ta dostępność powinna być zapewniona w normalnych warunkach jak i sytuacjach awaryjnych, kryzysowych np. pandemia COVID-19. W ramach kampanii korzystając z mediów zapraszamy do dołączenia do wielkiej rodziny dawców krwi, którzy to oddając regularnie krew ratują wiele setek istnień ludzkich każdego dnia. Warto przy tej okazji wspomnieć, że w samej Polsce ponad 840 szpitali wykorzystuje krew i jej składniki w leczeniu pacjentów. Co roku ponad 600 000 osób oddaje 1 300 000 donacji krwi i jej składników. W tym szczególnym dniu dziękujemy im za to podkreślając ich wkład będący ważną częścią systemu lecznictwa w Polsce.